anitha ja też jestem na etapie robienie paszportu dla Małego i tzreba się umawiać. jak dla mnie nie to jest najgorsze a fakt, że tak krótko pracują. my musieliśmy umówić się na 13.02 bo mój wtedy moze wcześniej wyjść z pracy ale i tak jak ja się zapisywałam to już były na 06.02;/ nie wiem czy potrzebny Ci ten paszport na konkretną datę i jaki wyrabiasz...ale ja na MLego będę czekać miesiąc czasu (bo to ten pierwszy) ale na te 5- i 10-letnie czeka się dłużej...sprawdź sobie na stronie...
ja miałam ciężki tydzień i weekend. odeszła moja 17-letnia psinka;((( bardzo dobrze się trzymała...rok temu przed moim wylotem miała problem z wątrobą ale jakoś ją odratowali...tydzień temu Ojciec mi mówi, że straciła przytomność i miała takie objawy jak na padaczkę...weterynarz powiedział, że to serce i dał jakieś leki...ale się powtórzyło;( Ojciec pojechał do innego weterynarza i powiedział, że kwalifikuje się do uśpienia...a tak chciałam ją pokazać synowi;(((przepłakałam całą sobotę...chodzę tak rozbita z oczami tak spuchnietymi, że nie wiem jak się nazywam...tak chciałam ją zobaczyć...choć wiedziałam, że to już będzie nasze spotkanie...wierszę, że teraz już nie cierpi...