Ja jak Nati miała pół roku i lecieliśmy z nią pierwszy raz samolotem to w Polsce na allegro kupiłam używany wózek-parasolkę ale rozkładaną na płasko bo ona wtedy jeszcze nie siedziała-zapłaciłam za niego ok 100zł,natomiast fotelik samochodowy-nosidełko zabraliśmy stąd ze sobą. Tamten wózek zostawiliśmy w Polsce.
Teraz jak lecieliśmy w grudniu to ona już miała prawie rok ale jeszcze nie chodziła więc pomimo,że w Polsce mieliśmy zostawiony tamten wózek to zabraliśmy ze sobą stąd parasolkę bo jednak na lotnisku się nam bardzo przydała-nie zniszczyli,zostawiliśmy przed samym wejściem do samolotu a odebraliśmy na taśmie z bagażami (bo w Krakowie tak się odbiera) natomiast bałam się "powierzyć" im fotelika bo mamy już ten większy-maxi cosi tobi a bardzo nie chciałam aby nim rzucili, więc tym razem to fotelik używany na allegro kupiłam-maxi cosi priori zapłaciłam tez ok 100zł i sobie został w Polsce.