reklama

Mamy ze Szkocji

Emilia ma rację Isabell. Potem my będziemy potrzebować dobrego słowa :-).
Znów kawcia mnie ominie, (a ja 12 w pracy), bawcie się dobrze!!! ;-)

Ewa to SUPER!!!! Będziemy narzekać, puchnąć plamić mlekiem bluzki, razem raźniej!!

A co do przyszłego tygodnia ja odpadam, jadę do anglii odwiedzić kuzynkę i jej (już wtedy) 4 tygodniowego słodkiego chłopczyka! Ja to mam pecha!!

Dobranoc
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ach wpadlam jeszcze szybciutko na forum i lece do wyrka.
Isabelll ja mam takie nosidelko i sie spisuje , rzadko urzywalam ale jak juz mialam tylko na chwilke wybic z domku o sie bardzo spisuje. Ja mieszkam na 2 gim pietrze a windy brak, wiec niema frajdy ze znoszeniem wozka!!! Ja polecam

dobra papatki
 
My juz obudzeni. Malutki spal na 5 tke z plisem. Mam teraz chwilke wolnosci bo moj G pojechal dzis rano do PL a wroci we czwartek.

Jakos zaczynam myslec o swietach. Moze dlatego ze to Barnimka pierwsze! Juz zaczelam myslec o tym by kupowac kapuste kiszona na bigos bo w zeszlym roku 2,5 tyg. przed swietami nic nie moglam znalesc.
 
Dzień dobry wszystkim:-)
U mnie ładnie i pogodnie:) leżymy w trójkę w łóżku z tym, że Jarek z Alą śpią a ja z laptopem urzęduję:-)
Co do nosidełka to ja nie mam ale to dlatego, że ja nie wybywam nigdzie na chwilkę. Ale wiem od innych mam,że warto je kupić gdy są takie sytuacje:tak:
Co do świąt-Doveinred-mam to samo-pierwsze święta Ali i w związku z tym już myślę nad choinką i całą resztą:tak:
 
Ja uwielbiam Swieta.A le narazie jest nas tu tylko dwoje:( w zeszlym roku na wigilie mielismy 3 salaterki roznych salatek, 10 pierogow i troche ryby.Nie ma co duzo gotowac czy nawet szalec z ciastem bo kto to zje??a szkoda,uwielbiam gotowac.Nawet jak idziemy do znajomych to kazdy przynosi po troche i jest mnostwo:)ale chionka musi byc i to zywa.Ostatnio Romek niosl ja przez pol miasta mna plecach:)
 
My na święta jedziemy do Polski ale zobaczymy może tutaj też będzie choinka? a na przyszłe święta to już wszystko to będa pierwsze święta naszego maleństwa więc wszystko będzie musiało być na 5. Ja do pracy niestety a pogoda piękna szkoda bo jutro mam wolne i pewnie jutro będzie padać:-(
 
Czesc dziewczyny :) u nas tez pogodnie i leniwie, chociaz juz czesc porzadkow zaczelo sie robic..... tzn dzieci "sprzataja" swoje pokoje ;-)
Swieta, jejku my tez znowu zotajemy, to nasze 3 swieta tutaj, tylko raz bylismy w Polsce, w tym roku tez chcielismy jechac, ale wyszlo inaczej, bo zjadly nas wydatki do nowego domku, takze moze dopiero na wielkanoc zaliczymy polskie drogi.
Trzy lata temu pamietam, w wigilie, gdy czekalam na meza, az wroci z pracy bylo juz dosc pozno i jeszcze cos tam prychcilo sie w kuchni, a my w salonie zaczelismy speiwac koledy i ogladac albumy i z tego wszystkiego zapomnialam o rybkach na patelni, w kuchni czarno, alarmy sie wlaczyly i sasiad z gasnica przylecial, hihihihihi takze swieta wcale nie pachnialy cynamonowo....


W tym roku bedzie nas sporo raczej, wszyscy przyjaciele zostaja i jeszcze ich rodziny przyjezdzaja, takze bedzie nas ok 18 osob na wigilii :-) super prawie jak w Polsce :)


Najlepszy numer zrobil nam nasz kotek wczoraj, przyprowadzil do domu mlodego gingera i oba sie tak zadomowily, ze kanapa byla zajeta przez pol nocy i z jednej miski jadly, w szoku bylam, nigdy nie widzialam zeby kot przyprowadzal kumpla do siebie :szok: fajnie moglyby zostac tak juz na zawsze :cool2: ten ginger bardzo mlody max 6 miesiecy i bawil sie tak jak Maniek za mlodu, ale czad :)
 
Witam w to ładne popołudnie.
Co do tego nosidełka to ja się właśnie zastanawiam, bo do szkoły mam blisko i wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem. A możecie polecić konkretną firmę?
Mi mój J zrobił dziisja śniadanie, nakarmił szczeniaki i posprzątał kuchnie a teraz robi coś na ogródku a Kuba z nim więc spokojnie mogłam sobie dół poodkurzać i umyć podłogi a góre już zostawiam dla niego.
Nawet krótki spacer już zaliczyłąm.
Widzę że mój ciążowy suwaczek znowu się pojawił :-(:-(:-(. Oj te babcine sposoby jakoś u mnie się nie sprawdzają, cóż czekamy dalej. Dzisiaj jak narazie dobrze się czuję, miła odmiana po ostatnich dniach. Jeszcze mnie zakupy czekają, przy okazji sernik kupię i wieczorem będę się obżerać, a co. Potem będę to mogła przypisać do ciążowych kilogramów:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry