reklama

Mamy ze Szkocji

reklama
Dzięki
Gratuluje kolejnego ząbka.
Ja jak do tej pory raz byłam w polsce na święta. teraz będą nasze 4 odkąd wyjechaliśmy do Szkocji, chcielibyśmy pojechać ale to zalezy czy będziemy mieć do tego czasu paszport dla dzidziula
 
U mnie miły cichy i spokojny dzień:-) Ala śpi, Jarek słucha muzyki, a ja na forum:tak:
Co do świąt to od kilku lat spędzałam je z babcią i dziadkami, a także moją siostrunią ( rodzice się wyprowadzili do UK). W zeszłym roku święta miałam koszmarne- moja babcia trafiła do szpitala, w czasie operacji (wymiana rozrusznika serca) wpadła w jakiś stan śpiączki, serce nie wytrzymało, lekarze orzekli śmierć mózgu no i po kilku dniach zaraz po nowym oku babcia zmarła:-(
Teraz święta spędzę z Ala, Jarkiem i rodzicami-tak więc rodzinnie:tak: siostra by przyjechała ale zostanie by spędzić święta z dziadkami w Polsce-w końcu oni są tam sami.
 
cyt: z jednej ze stron : U nas na kolkę pomaga masaż brzuszka spirytusem salicylowym (potem przykładam kocyk żeby się brzusio ogrzał).

Nie wiem jak wy ale wydaje mi sie ze troche drastyczna metoda w szczegolnosci ze moze wypalic skure no i przenika przez skore!!!

Co wy na to . A mieliscie kolki?
 
reklama
Młoda miała raz czy dwa. Ale nic nie pomagało. Może espumisan trochę. Co do spirytusu-jeśli to taki roztwór jak do pępuszka to chyba może być. Jeśli taki czysty to nie wiem. Zresztą to taki masaż rozgrzewający-więc chyba równie dobrze można robić ciepłe okłady na brzuszek bez spirytusu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry