Emilia_
Fanka BB :)
ALMANI[su oswoić z tym , gdzie jestem i z tym, że wszyscy dookoła mówią w innym języku....niby dobra byłam z angielskiego, niby bez problemów i takie tam....a tutaj to jest dramat-połowy rzeczy nie rozumiem (no chyba, że starają się mówić ładnie i w miarę wyraźnie), a i przed każdorazowym odezwaniem się łapię tremę
[/QUOTE]
Nic sie nie martw-kazdy przez to przechodzi
Ja nadal mam problemy a w Glasgow to juz z reguly wielkie
Ale najwazniejsze to sie przelamac i mowic-na poczatku nie przejmuj sie gramatyka tylko rozmawiaj!!Oni i tak zrozumieja
[/QUOTE]Nic sie nie martw-kazdy przez to przechodzi
Ostatnia edycja:
Czasem mam wrażenie, że strasznie na luzie tu podchodzą do ewentualnego ryzyka i choroby


.