reklama

Mamy ze Szkocji

ALMANI[su oswoić z tym , gdzie jestem i z tym, że wszyscy dookoła mówią w innym języku....niby dobra byłam z angielskiego, niby bez problemów i takie tam....a tutaj to jest dramat-połowy rzeczy nie rozumiem (no chyba, że starają się mówić ładnie i w miarę wyraźnie), a i przed każdorazowym odezwaniem się łapię tremę:zawstydzona/y:[/QUOTE]
Nic sie nie martw-kazdy przez to przechodzi:) Ja nadal mam problemy a w Glasgow to juz z reguly wielkie:)Ale najwazniejsze to sie przelamac i mowic-na poczatku nie przejmuj sie gramatyka tylko rozmawiaj!!Oni i tak zrozumieja:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czesc dziewczyny:)
Ewa basen dla ciezarowek jest we wtorki od 11-12, prowadzi polozna.Kosztuje 5,75.Stroj dowolny:)W czepku jeszcze nikogo nie widzialam:)
doveinred jak spotykamy sie u ciebie to nie ma problemu-trafie,
Gasiorek gdzie jestes??
Ja tez bym sie chetnie wybrala do Izabell, jak juz sobie wszystko uporzadkuje-w koncu to bedzie NASZA pierwsza dzidzka:)
 
Hej kobietki!!
No nie było mnie tylko przez weekend a tutaj tyle stron...no pieknie zyje to nasze forum :)
Wlaśnie nadrobiłam wszystkie posty i przyznam ze miło trochę lepiej Was poznać. Nie mozemy sie wszystkie spotkac wiec chociaż w taki sposób moge Was poznać...
Oczywiscie dorzucam kilkan słów o sobie...do Perth przyjechałam na stałe dopiero w kwietniu. Wczesniej latałam w jedna i w druga stronę bo tutaj znalazłam swoja miłośc :) Co smieszniejsze z moim Sebastianem znalismy sie od podstawówki...on potem gdzies zniknał ja wyjechałam na studia i tak kontakt sie urwał. Dopiero po studiach odnaleźlismy sie przez internet i tak sie zaczeło. A na przeprowadzke do niego zdecydowałam sie jak juz sie okazałao ze jestem w ciąży...W polsce mieszkałam w szczecinie, tam kończyłam studia i pracowałam jako handlowiec w pewnym koncernie farmaceutycznym...
Teraz moje zycie sie kompletnie zmieniło...zostawiłam w polsce rodzinę, przyjaciół, pracę i teraz wszystko wyglada kompletnie inaczej...ale jestem szczęsliwa i to jest najwazniejsze.
Co do języka...to ja tez na poczatku mimo nauki miałam z nim wielkie problemy ale czas działa cuda :)
Kravat...jesli o mnie chodzi to i sroda i czwartek mi pasują. Daj znac tylko która godzina jest dla Ciebie najlepsza a ja juz szykuje dobra kawkę ;) i konbiecznie cos słodkiego he he he
Aaaaaa.....w ogole to miłego dnia dla Was kochane forumowiczki :)
 
witajcie.....
ja juz jestem jestem dopiero co z PL wrocilam - mowilam wam ze jade na badnia.... no i przebadali mnie od gory do dolu.... caly tydzien lekarze i badania juz wymiekalam....
okzalo sie ze jeszcze chwila a dla maucha zrobiloby sie niebezpiecznie na szczescie sytuacja opanowana i teraz juz musi byc tylko lepiej... dostalam pelno lekarstw i chyba jestesmy na dobrej drodze zbey pozbyc sie tego paskudztwa :(

narobic calego tygodnia nie jestem w stanie wiec mam nadzieje ze z wami wszytsko wporzadku i nie ma wiekszych zmian :)


pozdrawiam serdecznie :)
 
Hej Rudzia:-) No to masz szczęście, że pojechałaś-ważne, że dostałaś leki i wszystko będzie dobrze:tak: Czasem mam wrażenie, że strasznie na luzie tu podchodzą do ewentualnego ryzyka i choroby:dry:
Muszę jednak przyznać, że jak ktoś już jest chory to opieka jest o niebo lepsza niż w Polsce. Mój tato ma cukrzycę-jest tutaj pod stałą kontrolą i opieką lekarza. Co chwile przychodzą listy przypominające o wizycie, badaniach, braniu leków itp. W Polsce to musiał czekać 3 miesiące na wizytę, a łaskawy pan doktor zbywał go albo kazał przyjść do siebie prywatnie za odpowiednią opłatą:wściekła/y:
 
rudzia- welcome back!!!! :laugh2:
Dobrze ze cie przebadali i juz wszystko jest dobrze. Nie musisz czytac wszystkiego . w malym skrocie: maly ma juz dwa zabki, mial katarek i zatwardzenie ale juz jest lepiej:happy:.

Emilia no to umowka z dziewczynami i razem sie zwalicie:-D:-D:-D
matka - czasami tak juz jest ze dana jest jeszcze jedna szansa by pokazac ze TO TEN.
 
reklama
rudzia- welcome back!!!! :laugh2:
Dobrze ze cie przebadali i juz wszystko jest dobrze. Nie musisz czytac wszystkiego . w malym skrocie: maly ma juz dwa zabki, mial katarek i zatwardzenie ale juz jest lepiej:happy:.

Emilia no to umowka z dziewczynami i razem sie zwalicie:-D:-D:-D
matka - czasami tak juz jest ze dana jest jeszcze jedna szansa by pokazac ze TO TEN.

ciesze sie ze u was wszytsko wporzadku i gratulacje z okazji ZABKOW :)

no ja juz jestem spokojniejsza jedyne co mnie martwi to mam spora niedokrwistosc i nie jest to dobre dla maluszka ale jak narazie na tym etapie Franio bo dowiedzialam sie ze kolejny chlopczyk bedzie ma sie dobrze ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry