Cześć dziewczyny. Ja wczoraj miałam szkołe. Oj straszne zamieszanie, najpierw musiałam zawiezć dzieciaki do glasgow, potem do szkoły, potem do glasgow po dzieciaki i do domu, w sumie jak wyjechałam z domu o 16.30 tak wróciłam o 22.30. Maja po raz pierwszy została z kimś innym ale koleżanka powiedziała że nie było tak zle chociaż cały czas musiała coś z nią robić.
Gasiorek ja z Kubą też tak miałam, ja mu przemywałam siusiaka rivanolem i smarowałam maścią oxcycort i przeszło.
Emilia no ta biedronka duża nie jest, bo jest ona przeznaczona do tego żeby dziecko leżało tam na brzuszku i jak podrośnie żeby samo mogło się obracać, na zdjęciu wygląda na większą ale swoje zadanie spełnia. Tutaj wklejam ci zdjęcia mojej małej na tej biedronce. Miała w tedy chyba 4 miesiące