Cześć dziewczynki. Ja i mój J tak się za sobą stęskniliśmy przez te 5 dni że na cały weekend przepadliśmy, aż miło:-):-):-) a teraz znowu sama jestem. Ten tydzień trochę busy będzie więc szybko zleci. Dzisiaj odebrałam zdjęcia Maji, są boskie


, potem wykonałam kilka telefonów i teraz porządkuje małej ciuchy bo już znowu się sporo małych ciuchów nazbierało i trzeba się tego pozbyć. Jutro muszę iść pozałatwiać kilka spraw a wieczorem college, na środę umówiłam się z szefem żeby omówić mój powrót do pracy.
Ewa z tego co wiem to nie ma sensu teraz aplikować o child credit przez telefon bo nie można się do nich dodzwonić, lepiej ściągnij sobie aplikacje z internetu i wyślij.
Gasiorek możesz wejść na ich stronę, wpisać kod rezerwacji i ci się pokaże czy masz zarezerwowane czy nie. Ja też w sobotę rezerwowałam powrót z polski na sierpień, dobrze że się wstrzymałam te 2 dni z rezerwacją, bo akurat promocje zrobili, co prawda zaoszczędziłam 60 zł ale zawsze to coś.
Emilia wiesz to nic złego jak dziecko ssie palca, owszem jak bedzie cały czas ssała jednego to wtedy ten jeden może być dłuższy i chudszy ale nie są to duże różnice. U nas łapki się nie sprawdziły bo Maja i tak pchała ręce do buzi i łapki zaraz były mokre a co za tym idzie ręce mokre i zimne. A co do tej maty to możesz kupić na ebay za ok 5-7 funtów. Ja ją mam ale u nas się nie sprawdziła bo mała nie lubi leżeć na brzuszku, jest to fajne dla dzieci które lubią lezeć na brzuszku a jak nie to nie polecam. Ja właśnie swoją będę sprzedawać, poleżała sobie 3 miesiące, może z 5 razy użyta przez ok 5 min i to wszystko. Jak dla nas o wilele bardziej sprawdziła sie zwykłą mata.