Witam dziewczyny po weekendzie. Co do weekendowej ciszy to z mojej strony to ciezej mi pisac, wiecie maz w domu, zajecia duzo ze nawet nie mam czasu usiasc do komputera:-(( to obiadek to trzeba isc na chor i tak czas mija). A w normalny dzien to i ma czas na wszystko:-). U nas wszystko po staremu, czas mija szybciutko i maly z dnia na dzien jest coraz to madrzejszy i zaradny. Juz siedzi sam bez podparcia i bawi sie czy oglada zabawki. Jeszcze mam poduszke w tyle niego w razie czego pomyslal by sobie ze sie od co- poloze!!! Wysypki jak juz wspomnialam nie ma i chyba wiem od czego mogla wystapic. od mleka. Caly czas mialam to mleko Aptamil ale potem ta wysypka i malutki nie chcial pic wiec kupilam inne i po krotkim czasie juz wysypki nie bylo no i maly chetniej juz pil mleko.
Emilia-tesknota za domkiem jest chyba normalna chociaz ja nie tesknie, jak sobie pomysle ze bedziemy tam wracac to mnie az ciarki przechodza.Co do spania to spij na zapas ile sie da bo potem czasu to juz nie bedzie a z ciuchami dla dzidziusia poczekaj jeszcze troche. Ja o ile pamietam dobrze, kupowalam cos dopiero po 7 mies.
Ewa-to normalne ze podczas skanu czlowiek przechodzi takie emocje bo to ciezko sobie wyobrazic ze takie male zycie znajduje sie w srodeczku i sobie rosnie. Ja nadal nie moge sobie wyobrazic jak to sie stalo ze Barnimkowi spodobalo sie u mnie w srodeczku i to ze postanowil pomieszkac tam te 9 mies:-) . Co do poinformowania rodzicow to tez pozno ich powiadomilismy, bylo cos okolo 3 mies ciazy( chcielismy miec ta pewnosc ze wszystko jest dobrze)
Isabelll- no ty sie oszczedzaj a nie pracuj, jeszcze sie napracujesz jak dzidzia przyjdzie. Dobrze ze twoja mama przyjezdza to Cie troche pomoze i bedzesz miala lzej. Ja niestety nie mialam tej instytucji o nazwie babcia :-( trzeba bylo sobie radzic samemu.
Matka- u nas tez deszczowo i szaro na dworze i jakos sie nic nie chce. Zle ze mala zalapala ten katar, masz teraz zmartwienie i nieprzespane noce. Mam nadzieje ze szybko jej minie. Dasz rade z tym siedzeniem w domku, ja juz za miesiac koncze maternity i musze wracac do pracy. Czas szybko minal bo ma sie to zajecie nawet jak sie siedzi w domku.