reklama

Mamy ze Szkocji

Jakos tak nachodzi nas falami, co???albo jest setna stron do nadrobienia albo ciiiiisza.
My dzis bylysmy na grupie i na kawce(z pyszna zupa).mniammmmm
Asia nie chce siedziec w wozku bo przeciez moze chodzic.I tak spacer zabiera nam wieki, bo jest tyle ciekawych rzeczy dookola.Generalnie nie mam nic przeciwko ale dzis tak lalo jak wracalysmy., a jak wsadzilam mala w wozek to darla sie jak bym ja ze skory obdzierala...
 
reklama
Emilia_ ja na razie kupuje Filipkowi butki tylko i wlasnie w Clark'sie. Sa drogie, ale mam pewnosc że maly ma odpowiednio dobrane butki. Na miejscu mierza długość stópki oraz wysokość podbicia i dobieraja również miekkosc podeszwy pod względem stopnia zaawansowania w chodzeniu. Fakt, że pierwsze ponosił tylko 2 miesiące, bo tak szybko nozka urosla, ale nie zaluje zakupu.

Emilia_ przykleiłam twój wątek spotkaniowy, zeby się nie zapodział.
 
Hejka
U nas dobrze, bylismy dzis z Barnimem w Sick Kids na to pobranie krwi by sprawdzili poziom zelaza- teraz tylko musimy czekac na wyniki.
Odwiedzilismy jeszcze plac zabaw i poznalam mila mamusie z synkiem i do nas tu zajrzy na forum .:)
Czerwone slady na policzkach policzkach jeszcze troszke sa ale mniejsze i katarek tez juz przechodzi.

Mestwin przedwczoraj spal mi isuper bo zasnol o 19 potem obudzil sie na jedzenie o 01.00 a potem sie obudzil o 6:30 i nawet nie chcial jesc.
 
Ach naprawde wywialo wszystkich. :-(

A ja ma od przedwczoraj dola..... Unia wymyslila sobie durne przepisy dotyczace protetykow ze teraz moj przyszly zaklad stoi pod znakiem zapytania....
Jak moj G powiedzial - jezeli nam nie wyjdzie to bedzie trzeba sprzedac dom i wyjechac spowrotem gdzies i juz tam zamieszkac.
 
Musimy sie zarejestrowac ( oki spoko) ale by sie zarejestrowac musimy wykupic specialne kody na produkty ( kody na protezy takie czy takie) od zagranicznej firmy w siedzibie w anglii ( rejestracja tylko w j angielskim). Kody kosztuja!! 5 kodow na rok ( czyli 5 rzeczy ktore sie robi) kosztuja okolo 500 euro ( kodow w protetyce jest okolo 30 - rachunek wiadomy) . Za kazda prace musimy zaplacic 300 zl do Warszawy ( specialna organicacja Urzad rejestracji produktow medycznych) i czekac 2-3 tyg na mozliwosc zrobienia pracy.
Oznacza to ze klient czeka bez protezy czy czego tam innego a my jak robimy czy to korone czy to proteze ( przykladowo 5 protez dziennie placimy za kazda 300 zl) Ceny protez wzrosna i tylko klientowi sie dostanie po kieszeni.
Mala oplata do Uni a reszta kasy idzie na latanie dziur w budrzecie.....
Problem najwiekszy w tym ze jako osoba zakladajaca zakald nie stac mnie na wykupienie kodow i reszte...... a potem placenie od kazdego malego zabka
http://www.zgryz.com/forum/viewtopic.php?t=4072&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry