reklama

Marcowe mamusie 2017

Ja należę do strasznych chorowitkow przez te moje alergię, i nigdy niezdarzylam się zaszczepić na grype, ale brałam szczepionke W tabletkach, trzy dawki po 10 tab. Czyli kuracja trwa trzy miesiące. I byłam mega zadowolona. W tamtym roku przez całą zimę nie chorowalam, żadnego przeziebienia, kataru, nic.
 
reklama
Ja też tak bym chciała, ale niestety, alergia i atopowe zapalenie osłabia mój organizm. I przyplatuj się wszystko co może. Otarlam się już o początki sepsy więc muszę wspomagać odporność medycznymi specyfikami. Mam nadzieję że mój szkrab odziedziczy zdrowie po tatusiu.
 
Trzeba być dobrej myśli ;)

Kurde mam na noc tyle siły bym coś poprasowała czy coś :D
Jutro chyba skoczę na łowy do lumpka, a po południu spotykam się z koleżanką z pracy na pogaduszki :)
 
Zobaczymy co mi jutro powia...bo mój maz mnie umawiał ale nie dodał ze jestem w 26 tyg ciąży z tym ze w moich dokumentach maja...bardziej sie jednak martwię mikrogruczolakiem a naturalnym porodem a na początku zapomniałam całkiem o tym dopiero po wizycie u położnej przypomniało mi sie wiec muszę zaczekać do 8 grudnia i pogadać z położna
 
Hej, u mnie dzisiaj w cieniu 33 stopnie :( dobrze ze wieje. na razie nie mam brzucha to tez jakos tam daje rade. Na kondycje narzekac nie moge, moj dwulatek pomaga ja utrzymac. Waga tez dzieki niemu wolniej wzrasta. Jedyne co to ten upal, a lato zaczyna sie za jakis miesiac...
a tak ogolnie to ludzie maja juz choinki w domach! Tesknie za polskimi swietami, bo tutaj swiateczny przysmak to owoce morza, salatki z mlodych warzyw, lody, pavlova z truskawkami itd bleee. Ja chce grzybowa
 
U mnie z kondycja tez niezbyt, zadyszki łapie po schodach No ale chyba tak musi być wiec pieska na smycz i niech wyciąga po schodach ;)

A ja tam z chorobami problemu nie mam wiec i szczepionki na grypę nie miałam i grypy tez nigdy. Popytaj Aniu czy wogole w ciąży można.

Alexhi z jednej strony zazdroszczę slonka, a z drugiej pewnie bardziej sie będziesz męczyć no i święta :(
 
IMG_3664.JPG Slonko jak slonko, jeszcze ujdzie, ale klimat tropikalny jest okropny. Dzisiaj wlasnie rozmawialam o tym z mezem bo wszyscy z rodziny czy znajomi pisza ze zazdroszcza. Ja tez mowilam przed przylotem, spoko lato mi nie straszne...Duszono, parno, wilgotno, jak sie wychodzi z klimatyzowanego pomieszczenia to jest uderzenie wiszacego, parnego powietrza. W momencie spocona, a mojemu to sie oczy nawet poca ;)

No i te wlosy, przypomnialo mi sie ;)
 

Załączniki

  • IMG_3664.JPG
    IMG_3664.JPG
    46,6 KB · Wyświetleń: 95
Ostatnia edycja:
ja bym się nie szczepiła :( bałabym się w ciąży...
a z zatokami Cię rozumiem, bo mnie też to dopada, domowe sposoby inhalacje, plus zakrapianie do nosa wody z solą morską, ble ale skutkuje
Ja byłam u lekarza w niedzielę, z zapaleniem krtani i powiedziała mi, że najlepiej to było zaszczepić się na grypę, ale przed ciąża, bo teraz to jest wykluczone!
Na grypę nigdy się nie szczepiłam i nie zamierzam a tym bardziej w ciąży bym się bała. Syropu na kaszel nam nie wolno a szczepić wolno? Dziwne.

f2w33e3k0rq6mc1d.png
 
reklama
Hej, u mnie dzisiaj w cieniu 33 stopnie :( dobrze ze wieje. na razie nie mam brzucha to tez jakos tam daje rade. Na kondycje narzekac nie moge, moj dwulatek pomaga ja utrzymac. Waga tez dzieki niemu wolniej wzrasta. Jedyne co to ten upal, a lato zaczyna sie za jakis miesiac...
a tak ogolnie to ludzie maja juz choinki w domach! Tesknie za polskimi swietami, bo tutaj swiateczny przysmak to owoce morza, salatki z mlodych warzyw, lody, pavlova z truskawkami itd bleee. Ja chce grzybowa
U mnie w samochodzie termometr pokazuje podobne temperatury[emoji6], ale na dworze jest w okolicach 4 stopni teraz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry