reklama

Marcowe mamusie 2017

To ja tez od dwóch godzin próbuje spać i nic, w żadnej pozycji nie czuje sie komfortowo...ale oczy mi sie zamykają tylko co z tego jak nie wygodnie jest...zobaczymy teraz czy coś wyjdzie z tego...
 
reklama
U mnie pewnie by nie przeszło nieodwiedzanie 2tyg. W szpitalu juz bd wędrówki na 100%. Tzn jak sie bd zle czula to mam zamiar pow sory ale nie chce nikogo widziec. P tylko moze a reszta spadac

f2w3d5qppdk8cfc5.png
 
U mnie w szpitalu niema odwiedzin, znaczy są ale po za oddzialem W takim pokoiku odwiedzin, ale tam z dzieciatkiem się niewychodzi. Oddział jest tylko dla pacjentek i personelu, nikt z zewnątrz niema wstępu na noworodki.
 
U mnie w szpitalu niema odwiedzin, znaczy są ale po za oddzialem W takim pokoiku odwiedzin, ale tam z dzieciatkiem się niewychodzi. Oddział jest tylko dla pacjentek i personelu, nikt z zewnątrz niema wstępu na noworodki.
u nas dokładnie tak samo :) w domu, jak będziemy już na pewno rodzice przyjadą, mama zostanie troszkę ze mną być może :) (mają 350 km do nas) , teściowa też, chociaż mam nadzieję, że bez noclegu :p pali fajki i nie chcę, żeby mi na balkon co chwilę wychodziła i wietrzyła mieszkanie i wchodziła ze smrodem

A tak w ogóle to dzień dobry :)
Wskakujemy dzisiaj w 33 tydzień :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry