A ja znam osobiście dziewczynę ktora do 5mc pracowała bardzo ciężko, bo 'wg niej nie była w ciązy'... Moja pierwsza praca po studiach, głęboka wieś, gospodarstwo po PGR. Ta dziewczyna pchała wózki po 300-400kg, dźwigała wiadra, przez 3h potrafiła karty rozwieszać na takich wysokich linkach (mi się w głowie kręciło od tego), a że była niska po drabinkach skakała...masakra

ja jej mówiłam, że ma iść do lekarza, że widać ze jest w ciązy, a ona nie i nie...takie dość specyficzne środowisko po podstawówce...(mam nadzieję, że nikogo nie obrażę!)...ciąże donosiła, ma zdrowego syna...kazdy z nas zna jakiś przypadek i to o niczym nie znaczy. Druga znajoma jeszcze wiosną jeździła na crossie (motor), w maju poród, dziś z 2mc synkiem pol Polski objechała...dobrze czy źle? Nie wiem...ja na motor już nie wsiadam...każda z nas decyduje wg siebie

to jest najważniejsze w zgodzie ze sobą, samopoczuciem i swoimi poglądami
Ps. Jak kuzynka z patologii to się naogląda, co nie znaczy ze u każdej kobiety jest tak samo
Napisane na iPad w aplikacji
Forum BabyBoom