reklama

Marcowe mamy 2015

Ooo Justynka- wiem o czym mówisz:) moja mama jakoś się jeszcze kontroluje ale moja babcia codziennie dzwoni i mnie umoralnia. Że czapkę po kąpieli, że za wcześnie na spacery, żeby nie jeść nic drażniącego, nawet marchewki czy chleba... ja staram się podchodzić do wszystkiego z rozsądkiem. Jem delikatnie bo Franek ma delikatne objawy kolkowe (o ile można mieć delikatne kolki;)) ale z wychodzeniem i nadmiernym ubieraniem zdaję się na siebie.
 
reklama
Ja juz tak zglupialam rozerwana miedzy radami mojej mamy a mojej teściowej ze wkurzylam sie w niedziele po spacerze i postanowiłam nie wychodzić z małym do świąt, bo mam dość ciągłego patrzenia mi na ręce.. Za to jak dzwonią z urzedu czy na zakupy nusze iść to wolam jedna albo druga i siedzą z małym.. Nie pozwalają wyjąć to niech siedzą..:p
 
ja chyba osiwieje do reszty...
Teos zlapal jednak ospe od Filipa... wczoraj rano zauwazylam ospowa wysypke. do dzis ma w sumie kilka babelkow. poza bablami jest w bardzo dobrej kondycji. ma apetyt, je czesto i duzo. bable nie wywoluja u niego rozdraznienia.
ale ja jestem totalnie rozbita. wczoraj wyryczalam i wysmarkalam pudlo chustek. dobrze, ze moj M zachowuje zimna krew, bo sama to bym chyba odeszla od zmyslow. lekarze mowia, ze biorac pod uwage, ze ja chorowalam a on sie mimo wszytsko zarazil to powinien przejsc to lagodnie. no i fakt, ze karmie go pierdia jest bardzo wazny. ale trudno sie nie martwic...
 
reklama
Kropelka.. Spróbuj sie uspokoić.. Bedzie dobrze to ze Teoś wcina Twoje mleko uchroni go od tej choroby.. Przed jej mocnym rozwinięciem.. Weź sie w garść.. Bo jak sie będziesz tak stresowala to Ci laktacji sie zatrzyma i wtedy Teodor bedzie chorowal.. Przywołuje Cie do porządku..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry