z@t, ja przy pierwszym dziecku miałam ten temat. wyjadał dwie piersi i nadal był głodny. zwłaszcza na noc.
teraz na razie ilosc wróciła do normy.
my w środe mamy szczepienie. nadal myśle nad tymi dodatkowymi.
u nas w 5 tg było na plusie 1,6 kg = 5,5 kg masy własnej ;-). na samym cycku żeby nie było ;-). długości nie mierzyli.
Justyna, jak rozumiem nie pobierali ściegien do autoprzeszczepu?
Rurka, 20 kg razem z utratą porodową? czy poza tym?
xenian, kolki mają to do siebie, że nie potrzebują specjalnie niczego, żeby się pojawić. owszem - niekóre pokarmy mogą ją wzmagać, ale jak ma sie pojawić, to i po "niczym" się może zrobić. :-(
wczoraj byłam na manicure, zostawiłam mężowi (tzn Michałowi ;-) ) odciągnięte mleko w butli. Mężowi coś sie ubzdurało że trzeba młodemu dac 60 ml ( w butli było 150 ml). jak wróciłam to narzekał, że dziecko spać nie chciało, tylko smoka szukał i się wściekał. hahaha. chyba powinnam cześciej na manicure chodzić ;-), to może sie dokształci ;-)
we wtorek mam kontolę u gina. 6 tyg mija... szok. trzeba zacząć męża dopuszczać
zaczynam robić harmonogram dnia. zobaczymy co po kilku dnaich się wyklaruje