u mnie teraz sloneczko sie trzyma. powinnam wyjsc z Teosiem, ale jakis spadek sil mnie ogarnal. nie chce mi sie od spfy odkleic. zwlaszcza, ze Teos spi. Filip. dziadkami poszedl do babci M na obiad. a z kolei moj M jest w pracy. wiec cisza, spokoj.
aknytsuj no moj okres sie zacial w niedziele wieczor i do poniedzialku do 13 nie bylo nic. i nagle o 13 od nowa. a na wtorek mialam wizyte kontrolna u poloznej. napisalam do niej, ale kazala i tak przyjsc. badac mnie jednak nie badala. jedynie krew i cisnienie. i wazenie (ciekawe po kiego dzwona?). no i nawet chciala zrezygnowac z kolejnej wizyty, ale ja sama chcialam by jednak kontrol byla. i bedzie za 2 tyg.
z ulewaniem nkc nie doradze. Filip nie ulewal wcale ( a przynanajmniej ja sobie nie przypominam) a Teos raz tylko.