Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Racja. Trzeba by ją gdzieś przerzucić. A robicie tak, że po kąpieli od razu spanie? Bo my nie. Kąpiemy ok 20.00 i schodzimy jeszcze na dół do salonu na godzinę lub dwie. Światło jest już wygaszone ale jeszcze się nie kładziemy spać. No i kąpiemy co drugi dzień.
Xenian my kapiemy cadziennie. ale nie sa to dlugie kapiele i w sumie bardziej to prysznic. po kapieli jest cyc i potem zazwyczaj jeszcze Teos troche znami gada no i wkoncu idzie spac. takiej aktywnosci po karmieniu jest okolo pol h do godziny max.
My kapiemy sie codziennie.. Miedzy 19:30 a 20:00.. I po kąpieli jest cyc i błogi sen.. Czasami niunio jeszcze nam po najedzeniu sie, towarzyszy, ale bylo tak moze ze 3-4razy.. Usypiamy go do 21szej , żeby miec czas dla siebie.. Na prysznic.. I żeby sie wyspać w miare.. Nie lubimy siedzieć do późna..
Spiłowałam dzis sobie wreszcie pazurki.. Martretowalam je przez 1,5h, a Rafał dzielnie siedział w bujaczku i. Obserwował z wielkimi oczami co ja robię na koniec jeszcze po matowieniu i nablyszczeniu polozylam sobie odżywkę.. Jutro założę sobie hybrydę jak znajdę czas odrazu lepiej..
aknytsuj u nas jak bysmy nie robili to i tak wczesniej niz o 23 nie udaje nam sie polozyc. bo obrobic Teosia i Filipa. uszykowac ubranko Filipowi. M czasem jeszcze cos na kompie musi zrobic. ja jeszcze cos w kuchni. i zanim oboje prysznic wezmiemy to 23. a zdarza sie, ze sie na cos zagapimy w tv to juz w ogole sie wszytsko opoznia.
Xenian to Ci sie z tym okresem nie powiodlo. ja zdazylam meza skonsumowac kilka razy zanim okres nadszedl. a wczoraj jak juz sie skonczyl to skonsumpwalam go pookresowo. ale tez ogolnie nie jestem szczesliwa, ze juz okres mam. myslalm, ze choc tym razem bede miala chwile spokoju. no, ale coz... jak przestane karmic to znow wsadze sobie spirale hormonalna i bede miala spokoj z okresem. bo wiecej dzieci juz nie planuje. za stara jestem. zreszta ciaza i porod to dla mnie zadna przyjemnosc. tylko efekt koncowy jest cudny. ciagle sie nie moge napatrzec na Teosia.
do mojej tesciowej chyba wkoncu dotarlo, ze Teos kolek nie ma . troche jej to zajelo, ale wkoncu dokonala prawidlowych obserwacji.
My się zwykle kładziemy o 22.00. Nawet jeśli zaczniemy się zbierać do spania o 20.00 to i tak do 22.00 nam schodzi. Franek wieczorami często marudzi i nie może się utlić. O 22.00 karmie go ostatni raz i odkładam do kołyski. trochę sobie pogada i raczej zaraz zasypia. Czasem go trzeba trochę po główce pogłaskać.
Dziś wieczorem mega kolka. Aż ciekawa jestem nocy. Do tej pory jeszcze nam się nie zdarzyło żeby nie spać z powodu brzuszka. Bywało że w nocy bolał ale przy piersi przychodziła ulga.