mój Misiek miał dziś dobra noc. pierwszy sen 6,5 godz i później prawie 3. po czym usrał sie po pachy i o 6 dzieki temu były już wielkie oczy.
ale udało sie o 6.30 ululac go jeszcze i pospał do 7.30. ale ja i tak musiałam starszego do szkoły wyprawic, wiec ta godzina dała mi tylko tyle, ze bez narzekań Michała mogłam zajać sie Filipem