reklama

Marcowe mamy 2015

Oj tak. Wcina piąstkę mlaskając głośno. Bardzo często. Zwłaszcza jak chce się spać albo bawić. Zwykle proponuje mu wtedy smoka. Nie chcę żeby się nauczył ssać kciuka. Potem smoczka wyrzucę a palca przecież nie urąbię:)

Bąbelki też się zdarzają ale nie często. Póki co Franek się nie ślini. Pewnie to się pojawi przy ząbkowaniu. Chociaż dziecko mojej znajomej ślini się praktycznie od pierwszego miesiąca.
 
reklama
Sunajko dziękuję! U mnie beznadzieja.. Ciage boli przystawiam małego i wyje z bólu.. Dzis nieco lepiej , bo wczoraj wylalam chyba wszystkie łzy... Robię te oklady z kapusty ale to g. Daje.. Boli niezmiennie tak samo.. Antybiotyk zrobil tylko to ze nie mam gorączki ale za to nie mogę sie schylić bo mnie Glowa boli aż prawie mdleje.. Jakies mam duże ciśnienie chyba.. Boke sie ze to ani zapalenie, ani zastój tylko moj guz przysadki, ktora przecież. Produkuje prolaktyne i oksytocyne.. A te odpowiadają za laktację.. Jeszcze nic nie mówiłam eS. Nie chce go martwic.. Poobserwuje sie i zobaczymy...
 
u nas babli nie zauważyłam. ale piąstki wcina. i się wścieka że cała mu się nie mieści do buzi. i tak fajnie jezyk wysuwa, żeby jak najwiecej piąstki polizać:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry