aknytsuJ
Fanka BB :)
Elżbietka, śliczny ten Twój brzydulek.. Moj glizdownik wczoraj Malo brakowało by sie udusił.. zachłystnął sie własną ślina.. No machałam nim na wszystkie strony.. Przybrał kolory od purpury do granatu prawie, ale w końcu mama uratowała mu zycie i dzis mogl walnąć taka kupę ze nie trafiła w pieluchę tylko obok (kupiliśmy trojki pieluchy i okazuje się ze są za duże.. Ze jeszcze musi w 2chodzic) no calkiem obok nawet kropla nie trafiła do pieluchy o zgrozo! Duza byla ta kupa umazał sie Rafał, ukazała sie mama, body, śpiochy, pielucha na przewijaku , przewijak, leżaczek, podloga i skarpetki +stopy taty.. Tak.. Tyle kupy bylo.. Odrazu pranie i kapanie dziecka i mamy i jeszcze stopy taty trzeba było umyć 

