reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Ja to śpię jak zabita, siku rano, tylko te mdłości.... dziś znów spotkanie z ceramiką.
Chciałabym mieć wizytę za tydzień jak wy :-p a mam dopiero 25tego jeśli dobrze pamiętam. 4 tyg :sorry:
Wczoraj nałaziłam się w skalnym mieście, dziś tylko zwiedzanie miasta i małe zakupy :tak:

Miłego dnia!
 
Hej, hej Dziewczęta :). Przyjmiecie kolejną marcówkę?!

łojej, trochę suwaczek nieaktualny... Tymek ma teraz 3 lata :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzień dobry
Ja do 9 czułam się okej teraz mam straszne mdłości chyba zaliczę 1 spotkanie z porcelaną...
OOooooo rany...ale mi nie dobrze...
Ja mam 160 jestem maleńka startuje z waga 58 więc pewnie będę wielorybem już na Boże Narodzenie:szok:
Kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty.
 
KasikP, wszystko na pewno będzie dobrze! mi gin kazał czekać prawie 4 tygodnie od pierwszego usg (5tydzień), żeby mieć pewność, że dzidzia rozwija się jak trzeba. Najpierw pęcherzyk miał 2 cm, teraz fasolka ma już prawie tyle samo, bo 1,93 cm :-) Także Twoje maleństwo tez na pewno śmignie do przodu i dogoni cała resztę :tak:

Zarunia, witaj!

Ducha, oczywiście, że przyjmujemy kolejne marcóweczki - będzie silna reprezentacja wiosennych maluchów ;-) Dopisz się do listy ;)

Co do spania, to nie mam problemu w nocy, budzę się tylko raz na siku. Za to rytuał wstawania trwa ponad pół godziny, bo inaczej wizyta w WC murowana. Najpierw kilka łyczków wody, krakersik, woda, krakersik, odpoczynek, potem powoli spuszczam nogi z łóżka i powoli wstaję. Gdybym np. wstała od razu, to podejrzewam, że mój sprint do porcelany mógłby zadziwić nawet Usaina Bolta :angry:
W dzień tylko jestem cały czas zmęczona. W pracy przydałaby mi się drzemka, niestety to nie google :szok:

Aha, i wczoraj był wtorek - rytuał wstawania nic nie pomógł, nic nie pomogło. Czy ja już wspominałam, że moje maleństwo nie lubi wtorku (pytanie retoryczne)? :no:
 
reklama
Ja mam termin na 8 marca - taki sobie prezencik na dzień kobiet :). Czuję się okropnie, mdłości 24 na dobę, co chwilę mnie od czegoś odrzuca, to znowu na coś mam chęć... no czuję się jak... "baba w ciąży"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry