co tu taka cisza???
Teosiowi juz nie skoczyla wysoko temperatura. ale mial stan podgoraczkowy wieczorem wiec jeczal troche. ale przespal ladnie cala noc do 6. a potem po jedzeniu do 10. wiec idzie ku lepszemu. chociaz kupka tez dzis zielona. nke wiem co to bylo, ale chyba przeszlo bokiem.
za oknem jesien na calego... wieje solidnie, popaduje.
a ja mam pytanie- czy ktoras juz "testowala" na swoim Maluchu proszek lub olyn do prania, ktorego uzywa dla reszty rodziny? bo przyznam szczerze, ze mnie kusi. i chyba upiore kilka ubran Teosia i zobaczymy co bedzie. bo mnie ta rozdzielnosc meczy. chociaz i tak rade sobie w ten sposob, ze do Teosiowych rzrczy dokladam nasze i piore w jego plynie. bo samych jego byloby za malo na te wielkie pralki.