KasikP, gratulacje! Ten twój maluch to łaskawy dla mamusi, że się tak chętnie ujawnił
Dziewczyny, z ćwiczeniami mam to samo... biegałam codziennie, przynajmniej 10km, co kilka miesięcy półmaratony. Do tego siłownia. A teraz? Wejście do mnie na 4 piętro powoduje kołatanie serca... tragedia. Od października idę na basen i zobaczymy. Nie lubię pływać, kiedyś bardzo dużo pływałam, ale odkąd niemal się utopiłam to unikam wody jak ognia. W tym roku na wakacjach pierwszy raz weszłam do basenu hotelowego, o oceanie nie było nawet mowy

ale może się przełamię dla dobra sprawy i odrobiny ruchu :-)
Dzisiaj wizyta o 12:20, już czekam z niecierpliwością. Wczoraj po cytologii trochę mnie pobolewał brzuch, ale plamienia żadnego na szczęście (bo chociaż babeczka mówiła, że może wystąpić i nie szkodzi ciąży to na pewno bym się zestresowała).
Wzięłam sobie urlop na kilka dni bo katar mi nie odpuszcza i wczoraj mnie skarcono, że mam się udać do internisty

mało mi go zostało, ale zanim pójdę na L4 to wykorzystam.
sealpup, ty dzisiaj też wizytujesz prawda? Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty. Może kolejny maluch nam się ujawni?

U mnie pewnie nie bo to 12tc dopiero, ale może komuś dzidzia pokaże, co ma między nóżkami
