reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Mnie tez sie wydaje, ze na plec to ok 12 tygodnia za wczesniej. No ale jak lekarz mowi to chyba jest w miare pewny. Chociaz rozne sa niespodzianki. Mojej przyjaciolce powiedzieli, ze dziewczynka, ale ona sadzi, ze moze byc zonk i bedzie chlopiec. A wszystko ma rozowe.
 
Moje jest zdrowe, rozbrykane, macha kończynami na wszystkie strony ale za małe na pomiar przeziernosci. W poniedziałek mam to badanie. Lekarz mówi ze ruchliwe bardzo, serduszko ok, brzuszek schowany. Ważne że widziałam dzidzie :) no i czekam na poniedziałek :)
 
Witajcie :) Rzadko tu zaglądam bo czuje się wiecznie zmęczona i dziś spałam 15godzin. Oczywiscie uczucie ociężałości i ból kręgosłupa :( Powiększenia brzuszka nie widzę, czekam do 14 tygodnia na przetestowanie detektora tetna, który niedawno zamówiliśmy :) Mam ogromne obawy przed wizytą u gina 17.09. Z tego co wiem na usg zapisuje i kobiety wchodzą godzinę wczesniej a potem są wszystkie inne wizyty. Nie mówił mi nic na ten temat i bardzo się wkurzę jesli nie zrobi mi usg. Leci 3 miesiąc a ja mialam do tej pory tylko usg dopochwowe i widziałam bijące serduszko. Obawiam sie, ze nie wytrzymam i Mu powiem do słuchu, że chciałabym co miesiac kontrolować sprawe. A ja nie wiem ani ile dziecko ma wagi, ani ile cm, nic nie wiem...;(
 
Kordosia, ja też dopiero drugi raz miałam usg i dopiero teraz dzidzię miałam wymierzoną. A burę zrób jeśli Ci nie będzie chciał zrobić usg. W sumie powinien, bo to jest właśnie czas na ważne usg (między 10 a 14 tygodniem.). Trzymaj się, wiem jak sama nie mogłam się doczekać wizyty i czas mi się dłużył...
 
Wlasnie zapomnialam napisac, ze wczoraj na doslownie 2 sekundy udalo mi sie uslyszec serduszko na detektorze. Potem mala wredota zwiala i nie dala sie juz znalezc i tylko slyszalam rozne moje tetnice.
 
reklama
A ja za to miałam już chyba ze 3 usg (na początku było przesunięcie w stosunku do OM i trzeba było sprawdzić czy Małe rośnie) i wcale mnie to nie cieszy. Niby fajnie zobaczyć, ale co chwile za wcześnie na coś ;) i stres. A to za małe, a to brzuszek nie schowany...a tak nawet bym nie wiedziała... Także różnie to bywa... Ja przezierność mam dopiero 16.09 i taaaaak zazdroszczę tym, co już po. I gratuluję oczywiście :)))) Ja się jakoś strasznie stresuję, a jeszcze szanowny małżonek wyjeżdża na kilka dni :( Dziewczyny, jak to robić by się tak nie martwić??? Jak wy dajecie radę przed tymi badaniami?
Mnie dzisiaj brzucho jakoś kłuje, miała któraś tak?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry