reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Ana 89 super gratuluję, ale ty się nachodzisz do lekarza co chwila po coś innego nie mogą wszystkiego za jednym zamachem zrobić.
Ja jak usg to i cytologie pomiary dziwnie tak na wszystko musisz się osobno denerwować

Kordosia teraz na pewno musisz mieć usg, wymiary i przezierność, jak nie będzie chciał zrobić to powiedz że nie wyjdziesz z gabinetu dopóki nie dostaniesz czego chcesz.
Bachuta kopniaki, bardzoooooooooooooooooo skuteczne :-)

Kobita
gratuluję synka.

Patrycja ponawiam pytanie co tam słychać z moimi uprawnieniami do zamkniętych wątków nadal nie mogę brzuszków pooglądać:-(

Ciuchów ciążowych jeszcze nie noszę, ale dziś wyjęłam piżamę ciążową normalnie jaki luksus.
Spodnie mocno podkrojone pod brzuchem i doszyty do tego wysoki regulowany pas :-)
Ja do naszego drugiego usg mam jeszcze długie cztery dni.
Jutro zaczniemy informowanie o ciąży najpierw córa, a potem się już rozniesie:-)

.
 
sunajka no właśnie wiem ... środa badanie moczu, czwartek cytologia, piątek usg, poniedziałek przezierność... no jakaś tragedia :P i tak latam codziennie. Ten lekarz mi się podoba, oczywiście nie mam na myśli wyglądu tylko jego podejścia ;) moja babeczka nie zapytała mnie nawet jak się czuję, a on od razu "jak się pani miewa, czy wszystko w porządku, proszę pokazać wszystkie poprzednie wyniki itp itd" ... strasznie mi się podoba. No i spytał sam z siebie, gdzie pracuję, a jak się dowiedział to od razu spytał czy nie rozważałam L4 w takiej sytuacji. Kazał mi się do poniedziałku zastanowić, czy chcę i dać mu znać na wizycie. Po rozmowie z moim J podjęłam decyzję, że chcę, ale potrzebuję jakiś tydzień-dwa na ogarnięcie spraw w pracy, myślicie, że on może mi wypisać takie L4 wprzód? Czyli jak pójdę w poniedziałek to żeby zaczęło się da tygodnie później? Dodaję, że to prywatny lekarz (wiem, że Ci z nfz mają problemy często, żeby iść pacjentce na rękę).
Ale się objadłam sałatką grecką, nie pamiętam kiedy mi tak smakowała. Ale zrobiłam dość ostry winegret, dużo octu winnego, tak mi smakowało, że teraz nie mogę się ruszyć :) a takie pyszne winogrona w lodówce czekają ...
Z tym apetytem to mam ostatnio tak, jak wiele z Was. Ledwo zjem, a już jestem głodna. Dlatego staram się małe porcje, nawet jeśli coś bardzo mi smakuje, po godzinie czy dwóch znowu muszę coś przegryźć ;)
 
Sunajka zgłosiłam do Aminki od razu jak mi napisałaś. Ponownię dzisiaj prośbę.
Natalia doszła do wniosku, że kiedyś fajnie będzie poczytać mojej dzidzi jaka mama była przejęta. Brakuje mi doświadczenia w tej kwesti, ale mam nadzieję że się wprawię i zacznie to fajnie wychodzić :)
 
hej dziewczyny standardowo was nie nadrobię...:eek:

ale gratki udanych wizyt ... w końcu trochę się nie odzywałam a na bank jakieś były... może ktoś streści??:sorry:
Ja mam przezierność w poniedziałek.............:szok: bachuta...ja prawie w gacie robię przed tym badaniem... więc nie jesteś sama...!!!!! a w poniedziałek to chyba na zawał zejdę...:confused2: no nic staram się nakręcić pozytywnie.... tylko coś ciężko mi to idzie :eek:
 
reklama
Rurka nie stresuj się tak bardzo ! Ciesz się, że zobaczysz dzidzię, a tego wiele z nas Ci zazdrości :)
U nas jak zwykle dużo się dzieje i nawet nie wiem co Ci tu streścić. Przede wszystkim proszę zobacz nowy temat (na samej górze) i sprawdź czy działają Ci tematy zamknięte.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry