reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
U mnie gorąco i słonecznie, piękna pogoda. Zaraz idę w ogródek, ale bez ksiażki, raczej z zekatorem i rękawicami, ha, ha.
A rosołek już dochodzi, mniam, mniam.
Pomysł na obiad znów mi się zmienił. Najpierw miały być pyzy, potem pierogi, a teraz leniwe z tartą bułeczką. Jak któraś ma ochotę, to zapraszam. Zjemy na tarasie:-)
 
Patrycja, to prawda. Ja mam dość duży płaszcz z czasów bardziej "utytych", w razie czego mogę liczyć na ciocię, której przyjaciółka jest świeżo po ciąży właściwie. :)
Licytacje na allegro są takie emocjonujące... :-D
 
Natalia ja niestety nie mam szans wejść w moje kurtki czy płaszcze i nie mam za bardzo od kogo ewentualnie odkupić, więc mam obsesje "kurtka" lub lepiej "płaszcz" ;)
I racja licytacje to dodatkowa rozrywka i trochę emocji :)
 
Anulka_marcowa gdybym była gdzieś bliżej to na pewno miałabyś mnie na głowie :) rosół mnie prześladuje a sama nie bardzo umiem go ugotować :) Smacznego :) We Wro też słoneczko nieśmiało wygląda i jest dość ciepło więc i energia do sprzątania się nawet u mnie odnalazła:-)
 
reklama
boszszsz... widać że sobota i wszystkie robotne mają czas pisać. 15 stron mam do nadrobienia!!!!!!!! mnie coś kręgosłup boli i cierpię dziś trochę... pół dnia oglądałam ciuchy w bonprix, ja w przeciwieństwie do was szukam czegoś nie na ciążę a po porodzie żeby czuć się ładną mamą:) wolę żyć już przyszłością bo dziś moja psycha ma spadek formy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry