reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Cześć

basidrak zgadzam się z Tobą. Jedzenie szpitalne jest okropne :-p Śniadanie o 8.00,obiad o 12.00 i kolacja o 16.00 Toż to szok :-p

Dziś była piękna pogoda,prawie cały dzień spędziłam na dworzu :-)

Nie będę nawet próbowała Was nadrobić :-D
 
Basidrak, mam nadzieję, że szybko Cię wypuszczą i wrócisz do domu na normalne jedzenie. To wyobraź sobie dorosłego gaceta o większych gabarytach. Słabo? Na 2-3 kromkach?

Sofi, mam kolegę, który choruje na serce i mówi, że jeśli coś się dzieje z serduchem, to nie są to takie bóle, które my zwykle odczuwamy. Więc to co Ci dolega, to mogą się odzywać mięśnie okołożebrowe, lub promieniowanie od kręgosłupa. To są dwie najczęstsze przyczyny naszych "bólów serca". Nie martw się:-)
 
Zarunia dzisiaj dzień tak zapracowany, że starałam się nie myśleć że idę do pracy
Dzisiaj sobie na koniec dnia poćwiczyłam a teraz po pracowitym dniu leżę i pachnę
Natalia o to dzisiaj sobie obejrzę ten film. Nie no normalnie Picollo niczym Dom Perignon He He jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji papierowej rocznicy ślubu.

Sofi89 nie miałam niczego takiego, Mnie tylko ciągnie mocno w dole brzucha. Może zadzwoń do lekarza.

Heven ja też mam chęć na drineczka albo czerwone wino ale mimo iż niby można czerwone wino pić w niewielkich ilościach, nie będę ryzykować nie znana jest nieszkodliwa ilość.

Patrycja no właśnie winko mm, my mamy jeszcze nasze ślubne He He ciekawe co z niego będzie bo ma co najmniej 7 lat. Bardzo fajny pomysł z tym winem zamiast kwiatów.
Patrycja, Zarunia popieram pomysł spotkania przy winku.

U mnie np. zamiast sypania ryżem i kasą byliśmy obsypani płatkami kwiatów każdy dostał taką tutkę z płatkami od Mamy mojej.

Basidrak dobrze że u Ciebie w porządku wrócisz do domu to sobie pojesz

Tu ciągle jakiś post o jedzeniu jak Was czytam to ciągle głodna jestem chociaż ja zawsze taki przewód pokarmowy byłam.
 
reklama
Wróciłam, oczy aż mnie szczypią ze zmęczenia, ale doczytałam :zawstydzona/y:

Sofi, mnie boli pod piersiami jak mam bardzo silne wzdęcie, może to ci pomoże? Chrząstki bardziej kłują.
Natalia, to będzie wystawa drobiu, królików i gołębi rasowych. Jestem funkcyjną osobą, więc wypada mi być i pomóc. Na szczęście mamy zagwarantowany hotel w obiekcie, więc zawsze będę mogła odpocząć ;-) Zapraszam serdecznie! Jest na miejscu restauracja, to se na czekoladę pójdziemy :-)

Też mam ochotę na wino...
A w szpitalu bym umarła z głodu chyba, mój żołądek co 2 godziny domaga się kanapki, inaczej jest bardzo mdło. Niby często jem, a nadal -4 na skali.

Coś jeszcze chciałam pisać, ale po tylu stronach mi wywiało :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry