kradz - jakbym o sobie czytała z tymi objawami. ale powiem ci, że od 2 dni biore espumisan i jest zdecydowanie lepiej. aż zaczełam sie martwić czy nie za dobrze mi i dziś espumisanu nie wzięłam. wczoraj lekarz powidział, że można espumisan.
o siemieniu lnianym też mówił, ale ja nie lubie takiego zaparzanego. jak coś, to prażnone ;-)
sealpup - ja ssałam palca do 6 roku życia. a moze i troszkę dłużej. chowałam sie z tym, ale ssałam. w końcu, jak miałam drzemkę w ciągu dnia, moje starsze rodzeństwo wyjeło mi tego palca z buzi i posypali pieprzem. i włożyli z powrotem do buzi. kilka dobrych minut ryku i wycia, ale przestałam od tego momentu ssac palca

dziecku dałam smoka, ssał go ok 2,5-3 lat. odstawił się bez większych problemów. 2 dni i po sprawie było.
Agaawa - ja Filipa kąpałam tylko wtedy, jak mąż był w delegacji :-). od urodzenia to mąż kąpał dziecko. teraz dizecko myje się już samo. ale małż sam zapowiedział, że nowe dziecko też on będzie kąpał :-)
Joanna-Mama Hani, chyba do niemiec się przeprowadzę

. mam tam sporą rodzinę, wiec niech mnie zaadoptują
Charlie20, połkniętym lekarstwem z zeba się nie martw. prawdopodobnie zostanie wydalone w takiej postaci jak zostało połknięte.
natomist kaszel może być niebezpieczny. zwłaszcza jak jest bardzo silny. bo szarpiesz mięśniami brzucha. postaraj się go koniecznie złagodzić. i najlepiej pójdź z tym do dobrego internisty.
ja neistety miałam bardzo silny kaszel w 2 ciąży. aż spać nie mogłam całymi nocami. przyczyn poronienia zapewne było kilka, ale myślę, że taki kaszel nie jest obojętny.
co do cycania - karmiłam 3 miesiące. i młody sam sie odstawił, choć mleka miałam hurtownię normalnie. nie wiem czemu nie chciał. odwracał głowe od cyca i już. no chyba że moje piersi mu się nie podobały

. kilka dni pomęczyłam jego i siebie i przeszłam na butlę. wyrzutów sumienia nie miałam, choć szkoda było, lubiłam to chwile ze ssaczkiem :-). Jemu wystarczyło te 3 miesiące. nie ma zadnej alergii, zdrowy jak rydz. praktycznie nie choruje, antybiotyk mial raz w życiu przy zapaleniu ucha.
aczkolwiek mam nadzieję, że tym razem będe karmić dłużej. jednak dla mnie karmienie nie jest równoznaczne ze zdrowiem dziecka. mam dużo znajomych, które karmiły ponad 2 lata, a dzieciaki ciągle chorują.