Elżbietka
mother of two sons&angel
Kropelka, jeździsz rowerem?
mi dziś auto odmówiło posługi. akumulator padł, tak bez zapowiedzi. pierwszy raz w mojej karierze kierowcy
. a zawsze byłam taka dumna, że moje auto bezawaryjne. przez te 5 lat ani razu mnie nei zawiódł. a tu masz ci.
dobrze ze pogoda ładna, to do szkoły z młodym spacerem (mamy dość blisko, ok 1,5 km), ale i tak zmarzłam, bo przecież kurtka to tylko na plecach jest, z przodu materiału nie starczyło ;-)
ale Michałek dotleniony hasał sobie po mym pęcherzu, ledwie do domu dotarłam
mi dziś auto odmówiło posługi. akumulator padł, tak bez zapowiedzi. pierwszy raz w mojej karierze kierowcy
. a zawsze byłam taka dumna, że moje auto bezawaryjne. przez te 5 lat ani razu mnie nei zawiódł. a tu masz ci. dobrze ze pogoda ładna, to do szkoły z młodym spacerem (mamy dość blisko, ok 1,5 km), ale i tak zmarzłam, bo przecież kurtka to tylko na plecach jest, z przodu materiału nie starczyło ;-)
ale Michałek dotleniony hasał sobie po mym pęcherzu, ledwie do domu dotarłam
