reklama

Marcowe mamy 2016

Ja siku byłam chyba ci godzinę... W ogóle ta noc strasznie mi się ciągnęła :/ 
O 3 w nocy Zuzce chyba się śniło, że pytam się jej co chce na sniadanie bo krzyknęła przez sen: mleko z płatkami chcę! Ale udało mi się zasnąć ponownie... O 4:20 już wstalam i poszłam zrobić angielski do kompa... wszystko było super dopóki nie musiałam wstać z krzesła : ( bolało mnie to dziadostwo jak diabli:/
 
reklama
Jem sniadanko szybko i do lekarza :)

A to chyba jakaś epidemia z tymi chorobami bo chrzesnica od mojego taty też jest chora Ale nie kaszle ani nic tylko miała 1 dzień gorączkę Ale dostała antybiotyk bo niby angina a w ośrodku full matek z dziećmi
 
co do latania do toalety to w nocy lece raz całe szczęście.

Zdrówka dla Hani.

U mnie tfu tfu tfu od 4 tyg nie było infekcji no ale mamy leki na astmę i to może nam pomaga. Oby wszystko się unormowało ładnie.
 
reklama
Moj Adas dzis przespal juz cala noc. Na spanie dostal nurofen i juz w nocy sie wypocil i bylo dobrze. Oby juz biegunka nie wrocila,ale zrobie mu jeszcze dzisiaj dietke.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry