reklama

Marcowe mamy 2016

Sarna powodzenia z imprezą i koniecznie zdaj nam relację jak się udało :) mąż ma jakieś okrągłe urodziny?
Dzieci to gaduły dlatego ja swojemu bałabym się powiedzieć o niespodziance. Na bank tata by wiedział wcześniej.
Bar wytrzymałas tyle dasz radę jeszcze do poniedziałku . ja kciuki nadal trzymam jak wszystkie tu na forum. Świętujemy już w pon twoje wyjście.
Cień a to może się tak poród u koszatniczki podzielić? Może jeszcze potem rodzic? Szkoda że te maleństwa nie przeżyły.

No z tego co pytalam to takie przypadki sie zdarzaly...Zobaczymy dzis juz jest lepiej ,wiecej chodzi po klatce,je i pije normalnie ale czesto leza w sianku,pewnie sie grzeja :)
 
reklama
Dziewczynki ja dopiero teraz pisze.Caly dzien cos.Rano z kotem do weta na kontrole,dostal jeszcze zastrzyk i wszystko ok poza tym.A czekalismy 40 min,przed nami okolo 10 zwierzat :) A kot juz nas wkurzal bo mial areszt domowy na wychodzenie na pole na 3 dni ponad i non stop dzien i noc mialczal.A teraz juz jest na polu,mimo -11 stopniach teraz.
Potem szybkie zakupy,w domu umylam glowe i zaraz robilam obiad.W miedzy czasie szykowalam sie na impreze u rodzicow :)

Okolo 15.30 odwiezlismy jednego siostrzenca do Domu Dziecka i pojechalismy do moich rodzicow.Tata zadowolony z obrazka,jeszcze siostrzeniec pomagal mi go poprawic :) mama dostala zaproszenie na masaz ciala :) Gosci w miare bylo,pojedlismy,pogadalismy.Oczywiscie mojemu bratu zas sie wlaczylo gadanie o rodzinnych sprawach,przeszlosci...Eh,normalka...I oczywiscie przechwalali sie,gdzie to na wczach byli,co widzieli i ze apartament sobie na Treneryfie kupili za 12 tysiecy euro....
Ok 21.15 bylismy w domu :) Moj na nocke szedl,a siostrzeniec drugi zostaje do jutra.Lilka dostala spoznione prezenty na urodziny od dziadkow i kase :) I od mojej cioci tez cos wiec zadowolona byla :) Na wynos dostalismy bogracz,kotelety i salatke i ciasto,bo jakos bardzo marnie goscie jedli.

W domu umylam Lillke,pocwiczylam jeszcze ,umylam sie i zdarzylam Was poczytac.I ide spac bo zmeczona jestem...Do jutra mamuski :)
 
Hej:) byliśmy u kolegi na urodzinach i właśnie nadrobiłam posty:P my odkupiliśmy w idealnym stanie Tako Mohican od sąsiadów, wydaje się sensowny, porządny, mam nadzieję, że się sprawdzi. Będziemy mieszkać w parterowym domeczku 2 pokojowym, więc nie będzie problemu z targaniem, a auto kombi, więc też pomieści :)
Co do katarka mam wątpliwości, zacznę od Fridy chyba.
Mały dziś kopał mocno, nawet planowany Chrzestny poczuł :D ale się cieszył hehe:D tylko coś Taty nie chce kopać, co przyłożył rękę zawsze to Mały się uspokaja, może ma respekt już? Albo tak Go wycisza, nie wiem, ale jak wraca z pracy i mówi do mnie to od razu Mały się uaktywnia:P dobranoc Dziewczyny :-*
 
Co 3 minuty! Godzine temu wzielam na bole brzucha nospe forte a od pol godziny mam te skurcze. Teraz jeszcze dwa magnezy wzielam i czekam,ale czuje#ze cos jest nie tak. Poczekam jeszcze z pol godz.
 
Golenie nie najwazniejsze w tej chwili, mysl pozytywnie. Twoj jest w pracy teraz, nie ?
Jak masz mozliwosc to moze zadzwon to kogos ze szpitala/na IP moze cos podpowiedza. I nie denerwuj sie bo ze stresu tez Cie bedzie dodatkowo bolal brzuch. Bedzie ok !
 
reklama
Juz sie ogoliłam. Moj w domu na szczescie,wiec moge jechac w razie wu,ale narazie ustąpiły. Moze magnez pomogl. Jak uda mi sie zasnac i juz nie wrócą to i tak jutro rano pojade zeby mnie zbadali.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry