kustronka
Fanka BB :)
Jeju, jakby mi tak wody teraz odeszły to chyba z tej bezradności kazałabym im wracać do góry, tam skąd przyszły!! Wózka nie ma, łóżeczka nie ma, przyszli rodzice niegotowi. A najlepsze ze moja teściowa, która przyjechała w tamtym tygodniu "pomoc" (narobić głownie zamieszania) przy przeprowadzce to nie mogła sie przestać nadziwić, ze ja mam juz ubranka dla noworodka nakupowane czy jakieś tam pampersy i inne pierdolki.. Bo ze to za wczesnie!
