reklama

Marcowe mamy 2016

dzien dobry laski ale napisałyscie duzo postów :D

jesli chodzi o wózek to my mamy x landera i zdecydowanie mogę polecić zwłaszcza jak w mieście macie nierówne chodniki :) duże pompowane kółka i fajne amortyzatory :)
Ja przepatrzyłam co mam a czego nie i nie jest źle, : wózek jest, laktator, ubranka, pościele, prześcieradła, foteliki brakuje mi tylko łóżeczka i materacyka jakiś popierdółek :)


czy ktoś z was rozważa opcję z koszem mojżesza? czy tylko łożeczko? :) :sorry:


u mnie obajwy standardowe boobsy bolą, mdłości są, brzuch ciągnie jak się przegonię :) dzis zaczynam lekko ćwiczyć pilates :) póki co na wasze minus 1,5 kg i mam nadzieje ze jeszcze poleci - dietkę pilnuję chociaż taak mnie ciągnie do różnych niezdrowych rzeczy eh... :baffled:
a tu totalny zakaz na zachcianki :(

Ja też ma x landera. Minus taki ,że mi ciężko samej składać go do bagażnika i kupiliśmy parasolka jak jadę na zakupy czy coś sama. A tak prowadzi się rewelacyjnie. Jedna ręką się manewruje bezproblemowo na chodnikach,lasach itp ☺
 
reklama
ja musze pilnować diety bo choruje na insulinooporność i nie moge przytyc wiecej niz 9 kg :) ale działam dietka idzie do tego ćwiczenia wdrożymy, spacerki :)

juana a do ktorego mc miesic sie dziecko w takim koszu? no i nie wiem czy to jest aby na pewno stabilne bo slyszałam różne opinie ;)
 
Ironia, ja miałam taki wpinany w stelaż, jeśli dobrze pamiętam to coneco. Na taki tylko stawiany na stelażu raczej bym sie nie zdecydowała bo bałabym się właśnie przewrotki. O ile pamiętam to do ok 4-5 miesiąca mała się mieściła. Te kosze są fajne bo dają takie poczucie przytulnosci.

Ja nie mam diety, uwazam na to co jem. Nie ważyłam się ale nie czuję jakiegoś przyrostu specjalnego. Za to brzuch mi tak od początku wywaliło. Za chwilę nie będę miała w co do pracy ubrać. Słyszałam że przy drugim dziecku szybciej jest widać ciążę, ale że tak od razu? ;)
 
ja zaczełam jeść sniadania w wcześniej nie jadłam a tak to normalnie,wiecej warzyw staram się jeść i owoców. wiecie jak mi się piwa chce???oooo masakra a co najlepsze nie bardzo lubie bo dla mnie gorzkie jest. normalnie widzę w lodówce i slinotoku dostaje hehe
 
fruzka ja mam takie ciagotki na winko cydr czy drinki ze szok :-D:-D jeszcze nie wiedzialam ze jestem w ciazy to bylo troche imprez i winko było, nawet 4 kieliszki wódki brr.... ale ciągnie mnie a w pierwszej ciąży zero :) no ale co zrobić lemoniada nam zostaje :-D:-D
 
problem z piwem też mam zwłaszcza gdy jest ciepły dzień :-) ale tego akurat potrafię sobie odmówić ... gorzej ze słodkim ale na razie nie przytyłam ani nie schudłam może dlatego że sam początek ciąży na razie :happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry