Sporo marcowek dzis wizytuje... Trzymam kciuki za wizytujące... Cieszę się ze u tych które wizytę maja za sobą jest w porządku...
My wróciliśmy z badan. Zaszlismy jeszcze do szpitala. Rozmawialam z chirurgiem który ma operować Kube. Wiec w czwartek na 90% go nie puszcza. Niby zabieg jednodniowy ale jak to lekarz powiedzial u Kuby jest to zabieg wysokiego ryzyka i zostawia go na noc na obserwacji w razie czego.
Ostatnie badania tzn piątkowe wyszly ok. Ma tylko za wysoki poziom leku przeciw padaczkowego we krwi. Ale neurolog narazie kazał zostawić to jak jest i po operacji ponowic badania. Nóż być tak ze te zmiany leków tak wplynely na ten poziom i po operacji i unormowaniu wszystkich leków ten poziom wróci do normy bez koniecznosci zmiany dawkowania leków na padaczkę....