reklama

Marcowe mamy 2016

Ja też cięzko sie czuje, ospale, ocìązale.... brzuch ciągle jakby pełny, mało zjem a czuje sie jakbym ze trzy razy tyle zjadła, po schodach też sie męczę, a mieszkam na drugim piętrze. Wogole czuje ze mam brzuch wypięty... wciągnąć sie już nieda☺
Dziewczyny szukam noclegów nad morzem, na już i wszędzie zajęte, myślicie że jak pojade w ciemno coś znajde?
 
reklama
Ojej, takiego długiego posta wam napisałam i mnie wylogowalo, uwielbiam to :(

Gratuluję dobrych wieści na wizytach :tak:

Madzka witaj, u mnie z kondycją do bani, chociaż lenistwo pewnie też nie jest bez winy :sorry:

Natka mam to samo z ziewaniem, najgorzej jest od 12 do 16 :O

Kubusiowa jak podróż? Ja wczoraj przejechalam ok 200 km i nigdy tak bardzo sie nie męczyłam, a my dosyć często jeździmy w takie długie trasy

Poziomka mnie nic nie boli, to trochę mnie niepokoi. Oby zaświeci dla was słoneczko :tak:

Edit ja mam to samo z fast foodami, pizze uwielbiam ale przynajmniej tak się wkrecilismy ze robimy sami :tak: co do coli staram sie ograniczyć, ale z bardzo różnym skutkiem to wychodzi...

Co do przeziębień to mi zapisywano paracetamol i *spam*, na gardło lekarz mi zalecił tantum verde do psikania i orofar, to ostatnie to chyba jedyne co w ogóle na mnie działało. Z domowych sposobów ciepłe mleko z miodem, łyżka miodu na gardło ,albo syrop z buraka, ale tego to nigdy nie próbowałam

U mnie pojawił się nowy objaw, często leci mi krew z nosa, wcześniej mi się to nie zdarzało. No i pojawiła się lekka zgaga, poprzednio dopiero pod koniec 2 trymestru, także szybko i to była z tych okropnych, co spać nie dawała, brrr.
 
hehe spoko mi tez leci krew z nosa :) :-D w pierwszej ciazy też tak miałam i lekarz mówił że wszystko ok :) osłabienie, wiekszy przepływ krwi i tadamm :)

milagros- oj ja taka ugodowa nie jestem, pewnie specjalnie bym sąsiadom zrzucała rzeczy na korytarzy żeby sie po sobie nauczyli sprzątać syfiarze nawet jeśli by mieli 80 lat - wiek nie determinuje bezmyślności :angry::baffled: albo zglosiłabym sprawe do zarządcy


u nas po staremu brzuch wywalony bo ciągle mam mdłości i nie chce się wciągnąć, :baffled: kondycja nawet spoko bo codziennie musze sie wtarabanić na 3 piętro do tego spacerki i gonienie po mieście zresztą przy 4 latku to raczej szans na odpoczynek nie ma ;)


nie miałam tego w pierwszej ciazy ale teraz normlanie jak czuje piwo, drinki to aż mnie skręca buuu nachętniej to bym komuś oddała na chwile fasolke i poszła pobalować :eek: i mam takie głupie uczucie ze sobie zepsułam wakacje ciążą buu :confused2: ciężko mi się ustosunkować czy się cieszę czy nie :baffled:
z jednej strony jak pomysle znow o pierwszym roku to mi słabo ale po cichu licze ze drugie dziecko bedzie choc w polowie grzeczne jak moj synek i po 3 mc skonczy sie wstawanie w nocy ;) a z drugiej strony wiem że to tylko mały wycinek czasu i w wieku 30 lat znów bede mieć luzz :-D
 
Lewusek- ale śmiesznie z tymi windami faktycznie. Ja nie wiem czy bym dała radę na 5 jak na moje 3 ledwo wchodzę :P.
Ironia- ja też tak mam. Mam momenty, że się cieszę i w ogóle, przecież chcieliśmy mieć jeszcze jedno bobo, ale nie wiem czy to był na pewno dobry moment, cały czas się boję jak rodzina zareaguje. Po prostu taki mętlik mam, bo nie wiem czy to do końca słuszna decyzja była...
 
Cześć dziewczyny!

Jejku Lewusek… a ja panikowałam ze swoim trzecim piętrem… trzymaj się tam kochana!

Udanej niedzieli dla Wszystkich, powrotu do zdrowia dla tych podchorzałych i dużo słońca :)
 
reklama
Ja mieszkam na czwartym piętrze z windą. Ale raz mi się zdarzyło , że nie działała i tak z wózkiem i zakupami po schodach ... to byla masakra współczuję tym co tak mają na co dzień
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry