Powodzenia na wizytach
Sylvi ja w poprzedniej ciąży nie miałam ani jednej sztuki ciążowych spodni, najpierw chodziłam w elastycznych z niskim stanem, potem jak już brzuch było widać to przyszło lato, to głównie się w sukienkach chodziło

Teraz to raczej będzie mus z tymi spodniami, niby w swoje jeszcze wchodzę, ale już jest mi ciasno
Sylwia o to ciekawe czy tym razem też miała rację

Coś w tym musi być, że chłopcy szybciej się pokazują, z tego jak patrzą po innych wątkach to zawsze najpierw jest wysyp chłopców
KubusiowaMama jak się czujesz? Dobrze że się się wszystko wyjaśniło w kwestii płacenia, a ile z ciekawości Ci krzyknęli?
Volka ja tez mam co 4 tygodnie, bliżej porodu miałam co 3. Teraz miałam tylko jedno usg, ale w poprzedniej ciąży już byłam umówiona na trzecie, a wizyta co właśnie 2-3 tygodnie na początku, ale cóż zrobić jak lekarza przez urlopy nie było.
Barbra ja też dopiero 7 wizytuję, a to dopiero za 2 tygodnie, buuuu
Sarna && za odwagę
Rany, powiem wam, że myślałam im dalej w ciąży się jest tym mniejsze objawy, a tu końca nie widać, cały czas bym tylko spała! Wczoraj znów miałam sytuację prawie że awaryjną z mdłościami, ale szybko przeszły. Dodatkowo jakieś roztrzepanie mnie naszło, mąż się tylko wkurza hehe, ale co zrobić

Dziś śniło mi się że już urodziłam i to chłopca! Cały czas w głowie miałam że to jeszcze za wcześnie, we śnie pokazywała się kartka w kalendarzu 12 sierpnia (nie wiem czemu akurat ta data), a dziecko było jak normalny noworodek. No i jeszcze dzwoniłam do męża, żeby zabrał od teściowej ciuchy po małej, bo nie kupiliśmy żadnego, i przy okazji poinformować że syn mu się urodził w domu w błyskawicznym tempie , doszła jeszcze panika że wózek nie uprany, łóżeczko nie przygotowane, masakra
