Roxi współczuję, mam nadzieję że szybko Wam sie znowu uda.
Ja też mam na wrzesień kupione bilety na weekendowy wyjazd, ale latanie bardzo mnie stresuje więc pewnie odpuszczę.
Jeśli chodzi o smarowanie brzucha, to zdaje się że nie jest wskaxane w pierwszym trymestrze. W sensie masowanie brzucha. Ja poprzednio używałam kilku kremów ale najbardziej pasowała mi Mustella. Podobno to i tak kwestia genów więc za wiele sie nie poradzi.