Kinderka88
Fanka BB :)
A mamy zamknięta ta grupę już ?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jeszcze chyba nieA mamy zamknięta ta grupę już ?
Myśle ze fajnie byłoby już zrobić taka grupę zamknięta gdzie mamy osoby które się udzielają a nie podglądaczy co myślicie ? Żebyśmy mogły soe lepiej poznać, ufać sobie?
Nikt Cię nie potępia, spelacjnie się nie odzywał am w tym temacie, religia i polityka zawsze nie potrzebnie wprowadzają wojny
Ale dziewczyny dobrze Ci napisały I też znam przypadek jak rodzice z płaczem szli do księdza o pogrzeb a ksiądz powiedział wprost dziecko miało 2 latka, nie chcieli chrztu i on nie może udzielić sakramentu pogrzebu. Jak się rozchoruje czego broń Ci ja w życiu nikomu ani sobie nie życzę, bo choćby ktoś mi coś zawinił to co takie dziecko zawiniło, nie ma nic dla mnie gorszego niż choroba malutkiego dziecka, kogokolwiek choroba.
Napisałaś dziewczyny tylko dały przestroge
Sama mam koleżankę co mi bardzo narzuca że jestem za mało chrześcijańska w jej mniemaniu, w moim wszystko ok. A ona jest aż tak że się boi do lekarza chodzić na usg trsnswagubakne mimo choroby, to dopiero chrześcijańskie.
Nikt cię nie potępia, jesteś świadoma tego co robisz i ok.Gorzej jest jak rodzic to robi żeby w jakimś stopniu nie ograniczać dziecka a później w razie tragedii może być problem. Ktoś poruszył tutaj temat więc każdy ma prawo coś napisać i niekoniecznie muszą się wszyscy zgadzać i klepac się po ramieniu.
Dziewczyny, zlitujcie się! Ja zapytałam jak radzić sobie z komentarzami, a piszecie mi że powinnam bardzo dobrze się zastanowić bo zachowuje dziecko i wtedy to już lipa bo będę jedna z tych, co z płaczem do księdza pójdą. A nawet jeśli tak, to co? W tej chwili nie wierzę, 'zapobiegawczo' dziecka chrzcic nie będę. Ale jeśli mi zachowuje dziecko i nagle poczuje ogrom wiary w sercu to źle?
Dla mnie było obojętne , przeczucie miałam bardziej na dziewczynkę , bo wysypalo mnie na twarzy i ramionach , ale najważniejsze by było zdrowe [emoji16]A Ty liczylas na chlopca czy dziewczynke?![]()
Chodzi mi o to ze na prenatalnych lekarz ma sprawdzac te wszystkie normy i na podstawie tego mu tam wychodzi czy jest wszystko ok. A u mnie jeszcze wyszla przeziernosci 2.13 to norma wiemTak robiłam wszystko okwiesz ja nawet nie słyszałam ze jak wysokie tętno to coś nie tak może być tym bardziej ze lekarz nic nie mówił a co wyczytałas na ten temat?
A jakie masz przeciwciała? Nie wychwycilam wcześniejDla mnie było obojętne , przeczucie miałam bardziej na dziewczynkę , bo wysypalo mnie na twarzy i ramionach , ale najważniejsze by było zdrowe [emoji16]
Ahh i jeszcze zapomniałam , wyniki męża są w normie więc to mój organizm wytwarza sobie przeciwciala
Ja zamawialam spodnie z H&M udało mi się upolować skinny mama za 8.99 , tylko u mnie większość spodni z HM musi być niestety skracana [emoji28] mam sukienkę, jeszcze po ciąży z córką jakiejś innej firmy i jest bardzo dluga, więc porównując ,H&M dla mnie wypada najlepiej mam jeszcze dwie pary spodni ,śmigalam pół roku i wyglądają super
A norma do ilu teraz?Chodzi mi o to ze na prenatalnych lekarz ma sprawdzac te wszystkie normy i na podstawie tego mu tam wychodzi czy jest wszystko ok. A u mnie jeszcze wyszla przeziernosci 2.13 to norma wiemale jednak nawet tu na grupie widze ze wiekszosc z Was miala sporo nizsza. I tak kalkuluje mimo ze uslyszalam ze jak najbardziej wszystko ok
![]()
Hehe u mnie podobnieJezu jak mnie ludzie wpieniają [emoji36][emoji36] a najgorzej rodzina mojego R. Wstawilismy na grupę gdzie jest jego rodzeństwo zdjęcie córki ze zdjęciem USG i podpis Kaja z braciszkiem... jeden napisał "super ale to chyba jeszcze nie jest nic pewnego " dwóch innych wyswietlilo, ale nic żadnego komentarza jakiegokolwiek. Kurde cieszymy się, wiadomo że na 100% co do płci okaże się przy porodzie ,ale jak jego dziewczyna była w ciąży to nikt nie próbował podważać zdania lekarza.
Jak Powiedziałam mamie,babci ,ciotce to kurczę wszyscy jakoś tą radość okazywali, a oni jacyś nawiedzeni, albo mi hormony jakoś dokazuja, bo za każdym razem tak jest, nasz slub, z jego szóstki rodzeństwa przyjechała jedna siostra z mężem... na chrzest i roczek córki z jego rodziny nie przyjechał nikt ,dobrze że nie mam ich przed oczami teraz [emoji21][emoji37]