Luna123456
Zaangażowana w BB
Dziewczyny czy któraś miała z Was cholestaze,pytam bo od trzech dni swędzi mnie całe ciało ..Jutro idę na badania ale strasznie się boje z tego co czytałam to jest to groźne.Nie wiem jak wytrzymam do jutra ..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witaj w naszym gronieCześć dziewczyny!
Strasznie późno do Was dołączam, mało co jeszcze doczytałam ale witam się ze wszystkimi!
U mnie 29+5, termin 20 marca, córka w drodze (trzecia, aż momentami współczuję mężowi).
W tej ciąży mam pecha do wszystkich możliwych ciążowych chorób poza cholestazą - na szczęście. Od 3 tygodni wiem o cukrzycy ciążowej i tak się bujam z jedzeniem i glukometrem, w grudniu byłam u diabetologa (oczywiście prywatnie bo na nfz to można zapomnieć, dwie przychodnie u nas zamknięte od początku pandemii, a jedna w bliskiej odległości do 12 stycznia bo covid). I tak się teraz martwię, bo poza glukozą, którą umiem już unormować dietą, muszę też mierzyć ciała ketonowe w moczu i przedwczoraj i dziś miałam ++. Któraś z Was też tak ma? Dodam, że kolację jem o 22 dlatego, żeby tych ciał ketonowych nie mieć.
Będzie dobrze31t 0d Po wizycie stan zapalny obrzęk i żylak sromu ech i do tego młody dalej ułożony miednicowo kurcze mam nadzieję że jeszcze się przekręci![]()
Jeszcze się obróci, zostało trochę czasu31t 0d Po wizycie stan zapalny obrzęk i żylak sromu ech i do tego młody dalej ułożony miednicowo kurcze mam nadzieję że jeszcze się przekręci![]()
Witam razem z moim synusiemCześć dziewczyny!
Strasznie późno do Was dołączam, mało co jeszcze doczytałam ale witam się ze wszystkimi!
U mnie 29+5, termin 20 marca, córka w drodze (trzecia, aż momentami współczuję mężowi).
W tej ciąży mam pecha do wszystkich możliwych ciążowych chorób poza cholestazą - na szczęście. Od 3 tygodni wiem o cukrzycy ciążowej i tak się bujam z jedzeniem i glukometrem, w grudniu byłam u diabetologa (oczywiście prywatnie bo na nfz to można zapomnieć, dwie przychodnie u nas zamknięte od początku pandemii, a jedna w bliskiej odległości do 12 stycznia bo covid). I tak się teraz martwię, bo poza glukozą, którą umiem już unormować dietą, muszę też mierzyć ciała ketonowe w moczu i przedwczoraj i dziś miałam ++. Któraś z Was też tak ma? Dodam, że kolację jem o 22 dlatego, żeby tych ciał ketonowych nie mieć.
Kochana mam nadzieje ze to nie cholestaza tylko swedzi bo swedzi. Trzymam kciukiDziewczyny czy któraś miała z Was cholestaze,pytam bo od trzech dni swędzi mnie całe ciało ..Jutro idę na badania ale strasznie się boje z tego co czytałam to jest to groźne.Nie wiem jak wytrzymam do jutra ..
Na czczo mam 79-80 więc luz, miałam 90-92, dietka i heja. Możesz rano mieć za wysoko ze względu na zbyt wcześnie zjedzoną kolację. Ja jem około 21.30-22, taką lekką ale z węglami złożonymi, a dość często po prostu trochę samodzielnie zrobionego popcornu na odrobinie oleju i z niewielką ilością soli, i potem rano mam cukier perfectWitaj w naszym gronieooo, ja mam termin na 18 marca
w razie pytań pytaj i wszystko
Jeśli chodzi o cukrzyce ciążową itp to Ci nie pomogę, bo sama kiepsko się na tym znam, ale też mierze codziennie cukier glukometrem i nie umiem go sobie unormować.. Bo na czczo jestvponad normę a po posiłku jest w normie.. Też będę się umawiać do diabetologa to zibaczymy wszystko. Cukrzycy wykrytej nie mam, bo nie przeszłam dwa razy krzywej cukrowej ( po prostu
glukozą).
No muszę się umówić do diabetologa, żeby mi powiedział jaką mam mieć dietę, bo się stresuje tym cukrem... Dziś wyniki miałam kiepskie.. Rano o 7:30 na czczo 104 ( kolacja 20:30 kanapki z serkiem szczypiorkowym, do tego słodka herbata i o 23 zjadłam loda Twister bo miałam mega ochotęNa czczo mam 79-80 więc luz, miałam 90-92, dietka i heja. Możesz rano mieć za wysoko ze względu na zbyt wcześnie zjedzoną kolację. Ja jem około 21.30-22, taką lekką ale z węglami złożonymi, a dość często po prostu trochę samodzielnie zrobionego popcornu na odrobinie oleju i z niewielką ilością soli, i potem rano mam cukier perfect- ciała ketonowe też. U mnie krzywa akurat bez bólu, dwa razy robiłam i za każdym razem po prostu piłam na raz, ale robiłam też w poprzednich ciążach i absolutnie nie miałam problemu. Jedyne to po 40 minutach prawie zasypiałam na krzesełku
Widzę, że rozmawiacie o materacykach i smoczkach/butelkach. Ja się zaopatrzyłam w smoczki i butelki przy mojej drugiej córce (3 lata 3 miesiące) i nie użyłam żadnego, teraz też sobie odpuszczam. Jak nie będzie dramatu, to będzie kolejny bezsmoczkowiec. Nie żebym była przeciwna. Po prostu wychowałam dwie baby, jedną ze smoczkiem, drugą bez i nie widziałam różnicy
A materacyk mam też po starszej, gryka kokos, ale zawsze zabezpieczone podkładem, więc absolutnie nic się nie dzieje.
Ostatnio właśnie zdałam sobie sprawę, że zostało tylko dwa miesiące (z uwagi na nadciśnienie i cukrzycę będe w szpitalu tydzień lub dwa przed terminem. Na szczęście praktycznie wszystko mam, zastanawiam się tylko, czy uda mi się urodzić sn, czy moja ginekolożka będzie cisnęła na cc.
Ło to z cukrem powiem Ci masz niewesoło.No muszę się umówić do diabetologa, żeby mi powiedział jaką mam mieć dietę, bo się stresuje tym cukrem... Dziś wyniki miałam kiepskie.. Rano o 7:30 na czczo 104 ( kolacja 20:30 kanapki z serkiem szczypiorkowym, do tego słodka herbata i o 23 zjadłam loda Twister bo miałam mega ochotę), śniadanie dziś zjadłam dopiero o 11:30 a o 12:30 cukier miałam 154..
![]()
No strasznie mi skacze.. Są dni gdzie po posiłku mam w normie, bardzo dobry wynik a dziś masakra..Ło to z cukrem powiem Ci masz niewesoło.