reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Ślinka leci jak piszecie o jedzeniu 😜mnie się marzy polskie jedzenie bo mieszkam w niemczech🤷‍♀️marzę o polskim dobrym chlebie i o kuchni mamy a przez tą, Pandemie nawet na Święta nie bylismy😩
Ja mam zgagi cholerne i z cukrami też muszę uważaj a tu by się zjadło slodkie😜albo kwaśne a potem w nocy siedzę i ogniem ziajam po kwaśny czy ostrym czy slodkim przez zgagę.
O, a powiem Ci, że ze zgagą bujam się od pierwszej ciąży, ale raz była a raz nie było, w tej ciąży od początku myślałam, że zwariuję, miałam aż bóle w klatce piersiowej od nadkwasoty i chwilami myślałam, że mam coś z sercem. Zaczęłam jeść 6 małych posiłków przy cukrzycy, zero jasnego pieczywa, piekę sama orkiszowo-żytnie na zakwasie, ewentualnie kupuję żytnie 100% w Lidlu, dużo świeżych warzyw, żadnej smażeniny, zero cukru i po niecałym tygodniu przestałam mieć jakiekolwiek zgagi. Od 3 tygodni nie miałam ani razu, gdzie spodziewałam się najgorszych właśnie w 3 trymestrze. To też powód, dla którego pewnie zostanę przy tej diecie po porodzie 😁😁 a, no i ostatnio piję codziennie herbatę z imbirem a ten też podobno ma dobre działanie na zgagi.
 
Hmm, w pierwszym trymestrze miałam taki tydzień, że non stop jadłam lody kaktusy te wodne i miałam smaka na fast foody 😅 ale to mi szybko przeszło, bo ja miałam tylko chwilowe zachcianki. A tak to nie miałam i nie mam szczegolnych zachcianek 😉 Raz miałam tak, że mialam ochotę zjeść kluski i nie gdzie na zamówienie nie było, to poszłam robić o 17 i o 19 jadłam 😂 tak zdesperowana byłam 😅
Ja mam tylko jedną zachciankę czasami łapie mnie chęć na coś gazowanego i po łyku coli przechodzi ( teraz droga trzeba ograniczać 😆) a teraz odkąd mam cukrzyce ciążową to i takiej zachcianki mieć nie mogę 🙂
 
No i która wspomniała o frytkach z batatów? A dziś niedziela nie handlowa 😭😁 jutro zrobię 💪
Co prawda zjem je sama ale trudno😉
Mały ewidentnie naciska gdzieś na okolice żołądka, nie dość, że zgaga to ucisk i jakbym kulę paląca miała
Ja, i wczoraj jadłam, a w domu jeszcze dwa bataty czekają bo wzięlam więcej z myślą, żeby zrobić ciasto 😉 choć mój mąż usłyszał o rafaello z kaszy jaglanej i teraz próbuje jak najszybciej zjeść ciasto, które robiłam kilka dni temu, ale mu nie idzie, bo po kawałku się już człowiek naje, a po dwóch pęka. No ale jutro już będę musiała zrobić.
Ja 41 lat ale jak mówicie, najważniejsze jak się człowiek czuje a nie ile ma.
Chociaż to chodzenie jak kaczusia.. Zadyszka na 2 piętrze, problemy przy schylaniu... 🤔😉😁 70+😳😁
Oj tak, zwłaszcza to chodzenie. Chciałby człowiek chodzić normalnie, tyłkiem choć trochę pokręcić, a tu się buja jak kaczka 🤣🤣
O, myślałam, że najstarsza jestem, ale widzę, że mam chyba równolatkę. Rocznik 80?

Uff, mąż mi dziecko zabrał na sanki i ognisko, jak drugie dziecko zwolni łazienkę, to nawet pranie będę mogła wstawić 🤣🤣 a potem się pierdzielnąć i jakiś serial pooglądać. Albo się przespac dla odmiany 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry