Wam również Cudownych, białych, miłych, radosnych, pogodnych, spokojnych, zdrowych ŚwiątNie wiem czy jutro będę mieć czas, tak więc dziś życzę wam pogodnych i rodzinnych świąt![]()
PS Ale stylów jak z magazynu
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Wam również Cudownych, białych, miłych, radosnych, pogodnych, spokojnych, zdrowych ŚwiątNie wiem czy jutro będę mieć czas, tak więc dziś życzę wam pogodnych i rodzinnych świąt![]()
U nas nadal posucha z takimi gestami, ale tez nie mialam czasu uczyć Tomka tego ostatnio, bo mieliśmy przygody ze zdrowiem mojej babciMy Nelke też uczymy "papa" od jakiegoś czasu i faktycznie od dwóch tygodni czasami pokazuje o macha rączką jak np. Tata wychodzi do pracy czy z pokojuno i też nauczyła się mówić "papa" ale to tak po cichu mówi i niepewnie haha
![]()
moja na wyskość też już na styk, ale jest szczupła więc ma trochę swobody. i powoli zastanawiam się jaki fotelik wybraćA to my mamy właśnie łupinę cybex aton 5 i właśnie już się nie mieści jak ma bluzę grubsza... Tzn wejść wejdzie, ale nie ma swobody ruszania rękami, no i głowę już ma na równo z zagłówkiem więc i tak trzeba było zmienić.
ja też kiedyś byłam. teraz to w weekend lubimy z mężem posiedzieć dłużej, do 2.00, 3.00. ale w tygodniu jak mam byc na obrotach to nie ma bata, muszę sie wyspać bo jestem nie do życiaJa ogólnie jestem nocny marek i nic się nie zapowiada żeby się zmieniło. Spać chodzę tak max po północy.
Dobrze brzmi ten Babysafe a i cena niczego sobie. na pewno przyjrzę mu się bardziej.To na tyle z recenzji
Osobiście odpowiada mi bardziej Babysafe, bo się nie siłuje z pasami, i Nastka jak w nim przyśnie to ma pod głową miękko.
A i zapomniałabym , na babysafe jest 4lata gwarancji, po wypadku lub stłuczce gdy mamy notatkę policyjną wymieniają fotelik na nowy, i mają serwis door to door i dają fotelik zastępczy (i to przy foteliku za 1000zł)
mąż jak robił studia zaocznie to mówił, że jedna z jego koleżanek jest opiekunką w żłobku i opowiadała: rano, rodzice przyprowadzają dzieci to uśmiech, miłe słowo, dzień mija i na koniec dziecko dopiero przebrane, wypielęgnowane oddają z uśmiechemMoże u mnie wynika to z wieku i długości starań. Pracowałam w zawodzie 11 lat lubię swoją pracę i bym tam pracowała gdyby nie mój syn który przewartościował moje zyciedo ludzi owszem lubię wyjść ale z moim dzieckiem, mieszkam w domu mamy ogród więc nudzić się nie będziemy a jeśli tak to wsiadamy w auto i jedziemy w swiat
. Jak pomyślę, że miałabym go zostawić w babcia która nie ma już tyle zdrowia cierpliwości i energii co ja albo co dla mnie wydaje się jeszcze gorsze z paniami w żłobku dla których to jest kolejne dziecko w pracy i nie oszukujmy się ma sporo innych dzieci i nawet jeśli jest tam z powołania to nie zajmnie się nim tak jak ja to podziękuję
a mi jest z nim dobrze w domu spełniam się jako mama tymbardziej ,że najprawdopodobniej więcej nią nie będę
. A kiedyś też zahaczałam o pracoholizm
![]()
Albo Tomek nauczy się innych ciekawych gestówU nas nadal posucha z takimi gestami, ale tez nie mialam czasu uczyć Tomka tego ostatnio, bo mieliśmy przygody ze zdrowiem mojej babciza to nauczył się wywalac zabawki za barierki na schody i wkladac pilki do pudelka
i widzę ze zaczyna rozumiec to co się do niego mowi, jak wydaje się jakies polecenia, ale z ich wykonywaniem to jest no...
po swietach przyloze sied o nauki gestow, na razie opieke przejal mąż, wiec co najwyzej nauczy sie wiecej broić
![]()
Cena jest świetna. I serio, jakoś taki przytulniejszy jest i lepszy dla mnie w obsłudze niż Joie. A tutaj Babysafe kosztował ok 1000zl, a Joie prawie 1500.Dobrze brzmi ten Babysafe a i cena niczego sobie. na pewno przyjrzę mu się bardziej.
dziękuję za szczerą opinię![]()
no tak jest z tymi godzinami. pracuje w pełnym wymiarze i nie ma mnie w domu 7-17, a mała o 19 idzie spać. będzie coraz większa i te godziny spania będą się zmieniać. a ostatnio mówiłam meżowi, że zostałabym w domu dłużej jakbyśmy mieli skądś przypływ gotówki co miesiąc...może jakis spadek, albo 6 w lotto...No to u mnie tak samo jeśli chodzi o pracę, też była dla mnie takim etapem, żeby pracować na coś ( wiadomo, na życie w większej mierze, by się utrzymać), ale jestem tym typem człowieka, który mógłby nie pracować i zostać dłużej z dziećmi w domu, a potem iść na pół etatu. A najchętniej marzy mi się praca zdalna, przy komputerze., ale niestety z taką pracą ciężko... Niestety nie jestem fanką cidzdnia do pracy na cały etat, przesiedzenia całego dnia w pracy i nic się potem z tego dnia nie ma, a lata uciekają. Jeszcze jak jtor pracuje 7-15 to jako tako, ma te pół dnia wolnego, ale w moim zawodzie to godziny są do dupy. 9-17,10-18,11-19,12-20... Dramat. Jeszcze jak nie było dziecka to mogłam tak pracować, ale teraz gdy jest mała to w takich godzinach pracować nie chce... Wgl nie będę miała czasu na dziecko.
Też zazdroszczę tym osobom, które lubią chodzić do pracy i cieszą się na powrót, łatwiej im na pewno.
Ps. Jakby ktoś potrzebował kogoś do pracy zdalnej to się zgłaszam!!![]()
a zobacz czy w książeczce masz? u nas jest. ale nie idę, pójdziemy dopiero na kolejne szczepienieU nas nie ma takiego bilansu. Mój jak nie raz śpi przed wyjazdem to biorę I ubieram i wtedy się wybudza , na szczęście jeszcze nie zrobił mi z tego powodu awantury![]()