reklama

Marcowe mamy 2021

Ja torecan dostałam w poprzedniej ciąży bo czasami dzwoniłam do niego że nie dojadę na wizytę. Wzięłam chyba dwa dni i mi przeszło. A miałam tak że potrafiłam cały dzień wymiotować jak już nic nie miałam nawet śliny. Strasznie mnie męczyło. Dostałam też hydroxyzyne niby na uspokojenie ale nie brałam tego.
ja sie boje troche brać Diphergan a torecanu juz w ogole bym sie bała :( bije sie z myślami czy brać bo nie chce maluchowi zaszkodzić :( one jednak działają na układ nerwowy, boje sie troche.. dzisiaj poszłam do pracy i oczywiscie 5 razy juz wizyta w 🚽 :( ale narazie jakos sie trzymam.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry