reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny dzień dobry 😘 Dziś pisze do Was ostatkami sił bo mam mega kiepski dzień , mega mi słabo i niedobrze. Zastanawiam się czy nie powiedzieć szefowi o ciąży aby zaczął kogoś szukać na moje miejsce. Myślałam że pocisne dłużej ale nie mam sił. Prace mam wymagająca skupienia, odpowiedzialna i nie mogę sobie pozwolić na błąd i stres tym bardziej .. maluch najważniejszy. Ale pytanie brzmi co sądzicie o tak wczesnym informowaniu przełożonego ? Wiecie ,u mnie to dopiero końcówka 6 tygodnia. Mogę dodać dwwi powiedzieć że jestem w 8 i zaczynam drugi miesiąc hehe ale to nie zmieni tego że boje się o to że nie daj Boże coś się złego stanie.. a wtedy pracodawca raczej nie przyjmie już z otwartymi ramionami bo będzie ktoś za mnie.. nie wiem co robić 😰 dajcie znać jak to u Was wyglądała, mówilyscie, czekacie ?
 
reklama
Dziewczyny dzień dobry 😘 Dziś pisze do Was ostatkami sił bo mam mega kiepski dzień , mega mi słabo i niedobrze. Zastanawiam się czy nie powiedzieć szefowi o ciąży aby zaczął kogoś szukać na moje miejsce. Myślałam że pocisne dłużej ale nie mam sił. Prace mam wymagająca skupienia, odpowiedzialna i nie mogę sobie pozwolić na błąd i stres tym bardziej .. maluch najważniejszy. Ale pytanie brzmi co sądzicie o tak wczesnym informowaniu przełożonego ? Wiecie ,u mnie to dopiero końcówka 6 tygodnia. Mogę dodać dwwi powiedzieć że jestem w 8 i zaczynam drugi miesiąc hehe ale to nie zmieni tego że boje się o to że nie daj Boże coś się złego stanie.. a wtedy pracodawca raczej nie przyjmie już z otwartymi ramionami bo będzie ktoś za mnie.. nie wiem co robić 😰 dajcie znać jak to u Was wyglądała, mówilyscie, czekacie ?
Ja powiedziałam w 6 tygodniu. Miałam popracować jeszcze miesiąc, bo praca też jest specyficzna i to raczej kiepskie miejsce dla ciężarnej. Życie jednak samo zweryfikowało moje plany, przyszły takie mdłości, że nie dałam rady i od wczoraj jestem na L4. Stwierdziłam, że musieli by być wyjątkowymi świniami, żeby mnie nie przyjąć z powrotem w razie czego. No i u mnie raczej tak szybko nie znajdą zastepstwa, bo brakuje pracowników.
 
Jestem po wizycie :) wszystko ok, jest już pęcherzyk żółtkowy, na zarodek trochę za wcześnie ale spodziewałam się tego. Aczkolwiek lekarz mi pokazał gdzie wg niego zarodek się lada moment pojawi. Wg usg to 5+6 tc więc o 1 dzień pomyliłam się z owulacją. Kolejna wizyta po moim powrocie z urlopu -12.08 ale nie u mojego gin tylko jego kolegi. O ile oczywiście wytrzymam tyle i nie podjadę na usg w czasie urlopu😂
Zarodek po lewej ? U mnie tak pokazywała doktorka ze tak może być ? Mam racje ?
gratualcje ❤️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry