Pani_Zabuch
Fanka BB :)
Ja też mam na piątekMoja wizyta w piątek wiec jeszcze luzik, w czwartek pewnie będzie gorzej. Powodzenia na dzisiejszych wizytach![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja też mam na piątekMoja wizyta w piątek wiec jeszcze luzik, w czwartek pewnie będzie gorzej. Powodzenia na dzisiejszych wizytach![]()
mój mąż żadnej wizyty nie opuściłDziewczyny, na pierwsza wizyte idziecie z partnerem?
Trochę mnie pocieszyłaś z tymi piersiami, dziękujęprawda jest taka, że dopiero na wizycie się okaże. Żyłki dalej mam, ale piersi nie są wrażliwe na dotyk już tydzień…do tego wczoraj gorączka 38.5, zbijana paracetamolem, rano 37, teraz 36…i kolejne powody do zmartwień, najpierw choroba, teraz za niska temperatura. Chociaż po braniu lekarstw na obniżenie temperatury to raczej normalne, ale zaraz będą 24h odkąd cokolwiek brałam.
Dalej niby nie mogę patrzeć na mięso, ale czy to jest dalej ciążowy objaw, czy może organizm tak sobie zakodował?
Co do mierzenia cukru, czyli teraz głownego tematu, nie wypowiadam się, bo się nie znam kompletnieAle super, że tak dużo nas tutaj jest, że dziewczyny wspierają się wzajemnie
żeby nie było - czytam wszystko, tylko jeszcze o większości tematów nie mam pojęcia
![]()
Dziewczyny, na pierwsza wizyte idziecie z partnerem?
ja sie boje na sama myśl o prenatalnymJa też mam na piąteka w przyszłym tygodniu w czwartek idę na USG prenatalne
Niestety sama bo nie byłoby z kim dzieci zostawić, a w 5 się raczej w gabinecie nie zmieścimy
![]()
Ja na 9.10. Już czekam pod gabinetem, stressss sięga zenitu (mimo, że to trzecia ciążaDziś wizyta!!!!15:45
Z om wychodzi 7+2, z USG 6+5. Wszystko dobrze, serduszko pięknie bijekciuki zaciśnięte czekamy na wieści![]()
Taaak, ja sobie nie wyobrażam inaczej. Przy porodzie też będzie.mój mąż żadnej wizyty nie opuścił![]()
Hej,Dziewczyny, na pierwsza wizyte idziecie z partnerem?
zazdroszczę WamTaaak, ja sobie nie wyobrażam inaczej. Przy porodzie też będzie.