• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Ufff, po wszystkim:-p:-p Oczywiście 5 - bo więcej nie dają, a ja głupia tyle się nastresowałam:tak::tak: Jutro dzień wielkiego leniuchowania, a pojutre do pracy:sad::sad::sad:
Dorotaa, Befatka, Beti, Ninja mój też jeszcze nic ciekawego nie robi, nawet mu się jeszcze za bardzo przewracać nie chce, no chyba, że już musi, ale woli się rozbeczeć, żeby go przewrócić:baffled::baffled: Ślini się niemiłosiernie juz strasznie długo, a ząbków jak nie było, tak nie ma:no::no:
Bleee, ale pogoda, chyba pójdę spać:dry:
 
reklama
Siwona GRATULKI!!!
u nas nocka bardzo wyjatkowa bo spedzona w większości w 4!
Oliwia po przyjściu z przedszkola troszke sie pobawiła i zasnęła u mamy na dole.budziłam ją wiele razy ale sie nie dało.Obracała sie na drugi bok i miała mnie w nosie:happy:w koncu po wykapaniu Marcela(pierwszy raz mydełkiem bo odstawilismy na dbre płyn do kapieli ze względu na pogarszający sie stan szyjki) poszłam po nia i na spiocha przyniosłam do domu.nawet nie myłam dzieciaka (jak mówi mój tata - z gównem sie nie biła:rofl2:) przebrałam w piżamke i położyłam do łózka:sorry2:zdążyła tylko bąknąć że dobranoc i zasnęła znów.w nocy,nie wiem o której ale Marcel juz był u na sw łózku więc pewnie ok 2, przyszła do naszej sypialni że nei cche byc sama.Podejrzewam że się wybudziła i nie mogła zasnąć, wiec zrobiłam jej miejsce przesuwając Marela blizej siebie a ona wcisnąła się od ściany...MASAKRA!!!Oliwia, której trzeba pilnowac zeby nie legła na Marcelu, Marcel, któego trzeba pilnowac zeby nie wtoczył sie pod oliwię, łukasz z drugiej strony który bez żenady się na mnie wiecznie pokłada tłumacząc że on się tak przytula:nerd: no nie wyspałam sie nic a nic!kości wszytskie mnie bolą a ze leżała całą noc na jednym boku to teraz go najbardziej odczuwam:dry:ale rano zobazyłam coś co wynagroziło mi te niedostatki... widok naszych dzieci w identycznych pozach pleckami do siebie.Oboje z zadartymi główkami i rozdziawionymi dziubami:rofl2::-Dzrobiłam im zdjęcie to Wam wkleje.
A rano znów nie mogłam dobudzic Oliwii...ilez mozna spać:szok:
 
ninja śpiworek jest w tej chwili nieodzowny!!!Marcel sie mocno kopie w nocy i bez niego ciągle marzłby niemiłosiernie:baffled:wielkie dzięksy za niego !!!!!
a co do psa to u ans tak samo reagowała Blanka ( w tej chwili jest to pies moich sisotrzenic)A ze ejst labradorem czyli psem z natury uczuciowym i łagodnym często memłała rączke Marcelowi jak ją wyciagał do niej i rzeczywiście jak wszycy byli zajeci dzieckiem ona wtedy jak strasza siostra próbowała zwrócić uwagę na siebie i chciała sie na siłe wręcz bawić... trzeba było ją wtedy pogłaskac i wytarmosić bo inaczej smutniała okrutnie i aż żal było patrzeć... i to nic złego że traktujesz Mię jak dziecko.Blanka jest od poczatku nazywana trzecią córką mojej siostry:)
 
Ostatnia edycja:
Sorki dziewczyny za lekkie zaniedbanie, ale brak kompa. Wślizgnęłam sie teraz do brata do pokoju (jest w szkole) to lekko Was podczytałam :zawstydzona/y:

Z tego co zapamientałam,

Stefanna - my tą spacerówką wozimy się już z 1,5 miesiąca :-) ale stwierdziłam ostatnio, że na zimę wróci do łask nasz stary wózeczek (bo cieplej w nim będzie i ma te pokrowce na nóżki)
Siwona - WIELKE GRATULACJE!!! zdolna babka z Ciebie
Mrowa - szok że Kondzio juz biega :szok: no i super że urlopik się udał
Niekat - to Ci się brzdące do łóżka wpakowały, nie dziwne że się nie wyspałaś:nerd:

U nas po staremu, Nelka kiwa się przy siadzie, choć coraz mniej, chyba wyjdzie nam niebawem kolejny (już 6-ty) zębol :szok::-) całe szczęście że przechodzi to bezboleśnie.
Dziś ucięłyśmy sobie dwugodzinną drzemkę (już dawno tyle w dzień nie spała):-) a pozatym - ZIONO!!!! buuuuuu
 
Witam,
Przede wszystkim-Mrowa witaj po urlopie:-)
Siwona GRATULACJE WIELKIE!!!!!!!!!!!!!!!!!
Weronika to Nelka jeszcze siedzieć dobrze nie zacznie a już pełne uzębienie będzie miała;-);-)Ale goni ta twoja kobieta:tak:Dobrze że bez bólu..
Niekat oj współczuje nocki-choć ja podobnie się czułam jak wcześniej w trójkę spaliśmy
Beti to już praca na całego:-)
A na pocieszenie-dołączamy do szczerbatych w pozycji horyzontalnej:sorry2:
Chciałam jeszcze tylko się pożegnać bo jutro nad ranem lecimy na wczasy(choć patrząc przez okno trudno mi uwierzyć że jeszcze w kostiumie wyskoczę:dry:)Do usłyszenia 25.09
 
A my jeszcze leniu****emy:-p:-)...w łóżeczku:-). Córcia sobie dospała 2,5h a ja dzięki temu was poczytałam (nadrobiłam zaległości:tak:). Ale skomentować wszystkiego mi się chyba nie uda.
Mam nadzieję, że choróbska już uciekły daleko daleko....Sioooo!!!
Mamma- cieszę się, że udało wam się wykurować przed wyjazdem. Życzę udanego wypoczynku i korzystaj ze słoneczka, bo u nas możemy tylko o nim pomarzyć:zawstydzona/y:.
niekat- rozbawiłaś mnie tym opisem dzisiejszego waszego spania:-D chociaż pewnie Tobie nie było do śmiechu...a i podoba mi się tekst twojego taty a propos kąpieli :-D:-D:-D:-D
weronikaa- no kochana to czekamy na zdjęcia pokoiku Nelci :tak: już wyobrażam sobie jak fajnie sufit będzie wyglądał z tymi gwiazdeczkami:tak:
skaba-dziewczyno normalnie brakuje nam Ciebie na naszym forum...zaglądaj do nas częściej :tak::sorry2:
mrowa- jak tam po urlopiku nad morzem (ja się zakręciłam nie wiedziałam czy ty wyjechałaś czy masz awarie kompa...tak to bywa jak się niedokładnie czyta:zawstydzona/y::laugh2:) No i gratulki dla Kondzia. Wow! Moja Tośka teraz chce tylko stać:szok: nie chce siedziec ... Kroki tez juz chce stawiac:szok:...ale boje sie czy to nie za wczesnie:zawstydzona/y:
Doris- Gratulacje dla córeńki z okazji pierwszego ząbeczka. Bravo! No i fajnie, że pogoda się poprawiła w Zakopcu. My też wybieramy się do Zakopca ale na koniec grudnia już nawet zadatkowaliśmy kwaterki. Oj nie mogę się doczekać...moja żabeczka może już będzie brykać (tzn chodzić;-)).
ninja- my też uwielbiamy te dalekie Bieszczady...kwaterkę mamy w Ustrzykach Górnych k/Wołosate. W najbliższym czasie chodzenie od schroniska do schroniska odpada pozostaje stała meta, ale może jak Tosia będzie mieć 2 latka;-):tak:.
Oj zazdroszczę ci tej twojej psinki, ja też kocham bokserki ale póki co to warunków nie mamy:-(...ale może za 2 latka:sorry2:.
Siwona- Gratulacje!!!! No i fajnie, że masz już stresik za sobą:tak:
Beti- ja też wierzę w ciebie ..dasz radę. Początki są ciężkie a tym bardziej po tak długiej przerwie. Ale dzieciaki pewnie też przerażone:laugh2:.
Giza- to fajnie,że nie musisz siedzieć w pracy na cały etat :tak:...maluszkom to też pewnie odpowiada:tak:.
Stefanna- oj zazdroszczę ci,że ty już po weselu...ja mam 10.10 (w piątek:confused: tak dziwnie, ale to chyba szczególna data dla młodych więć nie przeszkada im piątek:sorry2:...gorzej dla gości bo muszą brać urlop:baffled:) i jeszcze ja zwykle pojawił się problem z kreacją, bo jednak w tej co miałam iść stwierdziłam, że zbyt letnia, ale jużnie chcę latać i kupować tylko planuję "starą" przerobić:rofl2: zobaczymy co z tego wyjdzie:-D.
A moja babeczka też coś dziś pokasłuje ale nie wiem czy to na prawdę czy udaje bo lubi czasmi udawać :baffled:...a w nocy to mi się tak skopuje, że już nie mam do niej siły. Żadne śpiworki nie wchodzą w grę bo musi być swoboda i nogi zarzucone na mnie. A jeśli chodzi o skarpetki to nie cierpi spać w skarpetkach...uwielbia mieć gołe nogi.Dziś planuję ją ubrać w jakieś śpiochy albo pajacyka aby miała też zakryte stopy ciekawe jak to zniesie. A w nocy jak ją przykrywałam kocykiem to przez sen się denerwowała. A w domu było 21st. także niezbyt ciepło a ona spała w body z kr rękawkiem i spodenkach +skarpetki także była lekko ubrana:baffled:. No cóż zacznie się testowanie.
Wczoraj byłyśmy na spacerku to już wyjęłam jesienną ciepłą kurtkę dla Tosi i ciepłą czapkę...kurcze jeszce nie bardzo wiem jak ubierać ją aby nie było za ciepło i aby nie zmarzła :baffled:... To taki głupi okres, bo dziecko jeszcze nie biega (to by się zagrzało) i leżeć spokojnie też nie leży (bynajmniej nie mój szaleniec). Zła była, że się nie może wiercić w tej kurtce:-D:-):rofl2:.

Wow- ale walnęłam posta:szok::szok::szok::-D:-D:-D:-)
 
PM ale ci fajnie że jeszcze leniu...*jesz:tak:,.. Bo ja to dzis podobną noc miałam do niekat ,nic się nie wyspałam:no:.. może przez pełnię??.. Alex jak nigdy przechodzi, do naszej sypialni chyba z 5 razy!:szok: ..już nie miałam siły go przeprowadzać ...U nas w łóżku to nogi miał wszędzie!:-D..to na mnie ,to na tacie..na mojej głowie..to spał w nogach..Ale jak tylko zasnął..ja go spowrotem do jego pokoju..Tosia za to lepiej;-)..bo po wypiciu 180ml mleczka(po wielkim płaczu..:-()..zasnęła i spała dość ładnie..ale cycuś pźniej też był..
Za to Aex dziś jakis przeziębiony..:-(,kicha i ma katarek(jak kichnie,..taki wodnisty)..ale właśnie zasnął(sam chciał..)po zjedzeniu rosołku:happy:..Oby go nic nie wzięło...
Ale cóż się dziwić..przy takiej pogodzie:wściekła/y:..
Ja tak tylko o sobie ,Sorry!,ale Tosia juz sie mamusi domaga..
Może później tu zajżę..
 
Hej
Siwona ogromne gratulki:-):-):-)
Beti to ładnie byłas steskniona jak tak gnałas;-):-D
PM a dziekuje bardzo dobrze po urlopiku a wy to bedziecie jeszcze sie urlopwac:tak:;-)
Mamma udanego wypoczynku wy to chyba mało czasu spedzacie w domu wiecej w rozjazdach:-D;-)
Giza to fajnie ze jestes wcześneij w domciu:tak:
Nelciu gratuluje zębolków idziesz jak burza z nimi :-)


u nas tez za oknem zimnica brrrr i tez nie przepadam za zima a zwłaszcza za szybkim ściemnianiem sie na polu:-(dzien jest strasznie krótki i nastraja depresyjnie:-p
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry