• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Cześć Laseczki!
Mam od poniedziałku starsze dziecię w domu i nie mogę się nim nacieszyć, hehehe:-):-D:-):-D Wróciła taka jakaś rozgadana i dziwnie "dorosła", że nie mogłam się przyzwyczaić! Znowu jest wesoło w domku!:rofl2:
Pogoda dzisiaj u nas do bani i trochę mnie martwi to, że dziewczynki mi kichają i pokasłują...:baffled: Mam nadzieję, że to nic poważnego.. Wczoraj napuszczali nam wodę w kaloryfery i już myślałam, że zaczną grzać, a tu dzisiaj znowu są zimne, brrr
Jak pomyślę, że muszę dzisiaj wyjść na zewnątrz to mną trzęsie...:dry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jestem, żyję, nie mam czasu, nie mam siły. Ale za to mam bałagan ;-) Coś przecież trzeba mieć. A to dopiero dwa dni w pracy.

Giza
uśmiałam się wczoraj wieczorem do łez, z Twojego krótkiego, lecz bardzo konkretnego opisu sytuacji, hehe:laugh2::tak::laugh2:
Będzie dobrze Kochana, bo zorganizowana babeczka z Ciebie i na pewno szybko opanujesz nową sytuację! Powodzenia!:-)
 
Dzień doberek:tak:
Chyba i moją Tosie zaczyna łapać jakieś choróbsko, bo dziś dalej ma katarek. Ale taki wodnisty. Mam nadzieję, że nie będzie gorszy:zawstydzona/y:. Humor w sumie jej dopisuje temp. też brak. Zobaczymy. Z domu się nie ruszamy:-(. Dopiero jak tatuś przyjdzie to mamusia bryka na aerobic(jak co środę). Ale powiem wam, że myślałam, że gorszą kondycję będę miała a tu wcale nie jest tak źle:tak:. Nawet zakwasów nie mam:tak:. Może dlatego, że zawsze po zajęciach jem całą milkę:-D.
Wczoraj się przestraszyłam, że mam zapchany kanalik w piersi bo taka twarda się zrobiła i boląca. Ale rozmasowałam i jest oki. Ale wczoraj jak ściągałam mleko z niej już po karmieniu Tosi to zauważyłam, że z jednego kanalika mi mleko z krwią wypływa:szok:. Nie wiem czy to normalne. Może za mocno masowałam:confused:. Ale w ogóle mam jakiś taki nawał pokarmu, bo piersi mam strasznie twarde. I nie piję od dawna bocianka. Czy któraś z was tak też ma/miała?
Giza- bałaganem się nie przejmuj nowa sytuacja to normalne, że potrzeba czasu na organizację... weekend już nie daleko;-).
ewa- a smarujesz czymś Antosi dziąsełka? Może to faktycznie ząbalki:confused:
milla- wow ale zapasy narobiłaś:szok: prawdziwa gospodyni:tak:. Jeśli chodzi o zupki to ja jeszcze nie gotuję ale testuję te ze słoiczka.
A właśnie ostatnio mi bratowa wspomniała, że ona do kaszki manny dodawała 1 łyż masła i do deserku:confused:. Wy też tak robicie?
mrowa- w sumie racja nam też tak ortopeda mówiła. A moja Tośka jak już stoi to rogal ma na buzi, jak leży to płacz:dry:.
Kasik- trzymaj się kochana i zdrówka dla taty
 
Ostatnia edycja:
kasik filmik super! widac że jemu tez sie podobało to całowanie:-D..i jaki miał irokez!
a co twojego taty..hm..jest mi też bardzo przykro,tylko czytając co piszesz..wyobrażam sobie ciebie..:-(to twój tato.Ale czasem to pomaga wypłakanie się..Dużo ,dużo zdrówka dla taty!..oby była poprawa! I trzymaj się dzielnie Kasik!
niekat racja!:-D Marcelku gdzie ząbki?;-)..Może faktycznie mu wychodzą..mi też Tośka nie chce żadnych masaży dziąsełek:-(,dzsiaj to wogóle siłą jej zajrzałam do pyszczka..a tu 2 jedyneczka!:-)-sprawczyni tej nocy:wściekła/y:
pm ojj.tez by mi się jakiś aerobik..albo basen przydał:baffled:.. Ale u nas nie ma:-(,basen coprawda jest ale 15km.,i to zawsze przepełniony..(chłopaki moje czasem chodzą)..
asze to pewnie teraz jakaś kaska wpadnie ?;-)..no to teraz bedziesz częsciej;-)
Sliczności pisze ta twoja Zuzia:happy:
milla to masz szczęście że dzieci zdrowe:tak:,a z psinką to niezły problem..oby jej przeszło bidulce:-( A słoikw to nieźle narobiłaś!:szok:mi by się przydały powidła ze śliwek:sorry2:
Dzisiaj dalej pododa do doooopy! Tosia troszkę lepiej..ale ma katarek ,,juz taki prawdziwy:-((może to też od zębów??),przez chwilę jak niepadało bylismy na podwórku..tak pochodzić troszke...Alex katarku cd.,ale nic poza tym..
Ciekawe jak będzie w nocy:confused:.?
 
stefana to masz niezły ziąb w domku!:no:.ale jak tak dalej będzie to może właczą..
No i fajnie że już masz córcię w domku...teraz będzie miał ci kto dokuczać:-D;-)
A ja pewnie zapalę w kominku:happy:
 
Ewa33 ale Ci zazdroszczę tego kominka....!;-):tak: Tak się właśnie wczoraj rozmarzyłam, że może za rok będzie mi dane o tej porze siedzieć w ciepłym salonie i grzać się przy swoim kominku, hmmm:sorry2::sorry2::sorry2: Na szczęście w mieszkanku robi się coraz cieplej!:tak:
Kasik dużo zdrówka dla taty i oby szybko znalazło się dla niego miejsce w szpitalu! Trzymaj się Kochana! Na szczęście masz dwie iskierki w domu, więc tak jak piszesz nie masz zbyt dużo czasu na myślenie o jego chorobie...
Asze super, że skończyłaś audyt - to teraz będziesz miała dla nas więcej czasu, hehe;-):laugh2:
PM super, że masz czas na aerobik! Ja niestety przy dwójce dzieci i budowie domu nie mam na to szans... A szkoda, bo chętnie bym się poruszała... Co prawda waga jest oki - nawet ostatnio kupiłam dżinsy w rozmiarze 26:szok:, ale ciałko mogłoby być jędrniejsze, hihi:laugh2::tak:
Milla podeślij troszkę słoiczków - szczególnie te ze śliwkami!;-):tak: Chylę przed Tobą czoła, bo ja na razie na bakier jestem z takimi wyrobami...:zawstydzona/y:

A u nas dzisiaj nastąpiło kolejne odkrycie: przy podawaniu zupki zauważyłam, że Martynce przebiła się przez dziąsełko kolejna dwójeczka na dole!!!:-):-):-) Tym sposobem mamy czwartego ząbka!:rofl2: A wczoraj Martynka wreszcie zauważyła, że ma stópki i zaczęła je łapać, ale do buźki jeszcze im daleko, hehe:laugh2::laugh2:
 
Ewa- oj też bym się pogrzała przy kominku...a u nas w bloku jeszcze nie grzeją:angry:...ale to mnie nie dziwi, bo jak było na wiosnę 15 stopni to grzali a teraz to chyba będą czekać do ujemnej temperatury :angry::wściekła/y: debile (przepraszam ale na nich nie ma innego określenia:wściekła/y:)
Stefanna- ja też się muszę pochwalić:tak:, że waga mnie zadowala, bo mam 2kg mniej jak przed ciążą :tak:.Mąż mniej szczęśliwy, bo mówi, że już jestem za chuda i wczoraj mi kupił 2 milki i 2 batony mr big:-D:-D:-D. Ale na aerobic zapisałam się dla kondychy no i aby ujędrnić ciałko tu i tam;-)...w końcu 9 m-cy nie ćwiczyłam. A po takim TBC to dopiero mam powera:-). A i gratuluję ząbka :-)
 
Ostatnia edycja:
qrcze nie dobijajcie mnie z ta waga plissss:no: ja mam nadal na plusie duzo:sorry2::-(
mnie twz by sie przydało ale czasu brak i koezanki bo samej mi sie niechce hasac:sorry2:
Stefanna to suepr ze u was juz cieplutko obys juz za rok mogła w komineczku zapalic:tak:
Gratulacje zębolka dla Martynki :-)
Ewa gratulujemy kolejnego zabka Tosi:-)
 
reklama
Cześć Babeczki:-)U nas młody przespał w miarę spokojnie noc, ale oczywiście całą z nami:baffled::sorry2:
Kasik trzymam kciuki za twojego tatę:tak:
ewa33 ja mam w zestwie tego x-landera i ten śpiworek nawet do ich wózków nie pasuje - lipa jakaś:rofl2::laugh2:
giza - kobieto, a jak już przyjdzie weekend, to nie sprzataj, tylko zamknij ten sajgon i wyjdź spędzić przyjemnie czas z dzieciakami;-):-D A swoją drogą, to ja nie pracuję, a czasem muszę sobie ścieżkę zrobić od drzwi do pokoju :laugh2:;-)
Stefanna to twoja Martynka bardzo inteligentna kobietka - po co ładować stopy do buzi pełnej niebezpiecznych zęboli:rofl2:
milla - łooo matko ja to znam tylko jeden "przepis" na przetwory - kupić w supermarkecie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
PM a u mnie dziś też nareszcie grzeją:sorry2: - dziwnie to brzmi we wrześniu:baffled:
Mrówa ja robiłam brzuszki - doszłam do 190 dziennie i się zwiesiłam i od 2 tyg doopa. Nie panikuj - ja wprawdzie po tej ciąży to nie mam ani grama nadprogramowego, ale po pierwszej to 10 kg nie byłoby za mało zrzucić:zawstydzona/y::wściekła/y:
Czy ja czegoś nie wiem, czy Remeny nam wsiorbało...i Sabincię...i baaaardzo dawno temu był tu ktoś taki jak Telma:rofl2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry