stefanna
Marcóweczka '08
Cześć Laseczki!
Mam od poniedziałku starsze dziecię w domu i nie mogę się nim nacieszyć, hehehe:-)
:-)
Wróciła taka jakaś rozgadana i dziwnie "dorosła", że nie mogłam się przyzwyczaić! Znowu jest wesoło w domku!
Pogoda dzisiaj u nas do bani i trochę mnie martwi to, że dziewczynki mi kichają i pokasłują...
Mam nadzieję, że to nic poważnego.. Wczoraj napuszczali nam wodę w kaloryfery i już myślałam, że zaczną grzać, a tu dzisiaj znowu są zimne, brrr
Jak pomyślę, że muszę dzisiaj wyjść na zewnątrz to mną trzęsie...
Mam od poniedziałku starsze dziecię w domu i nie mogę się nim nacieszyć, hehehe:-)
:-)
Wróciła taka jakaś rozgadana i dziwnie "dorosła", że nie mogłam się przyzwyczaić! Znowu jest wesoło w domku!
Pogoda dzisiaj u nas do bani i trochę mnie martwi to, że dziewczynki mi kichają i pokasłują...
Mam nadzieję, że to nic poważnego.. Wczoraj napuszczali nam wodę w kaloryfery i już myślałam, że zaczną grzać, a tu dzisiaj znowu są zimne, brrrJak pomyślę, że muszę dzisiaj wyjść na zewnątrz to mną trzęsie...

Ostatnia edycja:


. Humor w sumie jej dopisuje temp. też brak. Zobaczymy. Z domu się nie ruszamy:-(. Dopiero jak tatuś przyjdzie to mamusia bryka na aerobic(jak co środę). Ale powiem wam, że myślałam, że gorszą kondycję będę miała a tu wcale nie jest tak źle
. Nie wiem czy to normalne. Może za mocno masowałam
. Ale w ogóle mam jakiś taki nawał pokarmu, bo piersi mam strasznie twarde. I nie piję od dawna bocianka. Czy któraś z was tak też ma/miała? 


.ale jak tak dalej będzie to może właczą..
...ale to mnie nie dziwi, bo jak było na wiosnę 15 stopni to grzali a teraz to chyba będą czekać do ujemnej temperatury