• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Wow Mrówa,Niekat te wasze chłopaczki to tacy rasowi faceci,wszystko chcą szybko...już:-D,jak ja moją stawiam bo prostuje i wysztywnia nogi to nie wie o co chodzi i nie przebiera nóżkami za to na rękach jak jej zwisają to strasznie:baffled:I jak leży to tylko się turla na boki,nie pełza:no:I co ja mam Dorotaa powiedziec?Moja jest najstarsza,ale każdy ma swoje tempo,a może na tym wasym mleczku tak się szybko rozwijają:confused:.My byłyśmy dzisiaj na tym szczepieniu,pogoda do dupy,kropi już drugi dzień i jeszcze musiałam się z nią busem na rękach tłuc:angry:.Siwona gratulacje!z bycia mamą się mądrości nabywa:tak:Kasik to smutne wieści o tacie nam przynosisz:no:,ale trzymaj się,trzeba byc silnym dla niego!;-)Weronika spoko ten wózeczek,ale muszę miec coś skladanego w parasolkę i wagowo jak twój,a ja jak się przymierzałam w sklepie to stwierdziłam,że wolę chyba 2 rączki i stwierdzam,że następne dziecko będzie miało wózek skladany w parasolkę ale z gondolką i już nie będzie problemu o schowanie do bagażnika czy odpinanie kół albo wypinanie czegoś żeby złożyc.Stefanna a gdzie to Zuzieńka była?Bo ja nie w temacie chyba:zawstydzona/y:.My też mamy wesele w październiku 4-go ale nie chce mi się tam wcale jechac(bo to wyjazdowe)nie mamy kasy na takie imprezy i musiałabym małą z siostrą zostawic bo mama pojechała z powrotem do Włoch,teściowa w sanatorium od piątku na 4 tygodnie(ufff spokoju trochę mamy wreszczie):-).A mała tak się wycwaniła,taki mamin cycek z niej się zrobił,że jak ją podrzuciłam na godzinę do siory to jak szłam po nią to na klatce słyszałam jak płakała,a mąż z osiedlowego parkingu ją słyszał.Kapnęła się tyllko,że nie jest u siebie i w dodatku bez mamy i nie chciała jej nawet nic zjeśc kaszki,chociaż ją wszyscy wszystkim zabawiali śmiała się i za chwilę płacz.Kurde wcale mi się to nie podoba:-(.Może jak ona do nas przyjedzie do niej to będzie inaczej.Siądzie do jedzenia w swoim krzesełku i będzie zadowolona.
W sobotę żeśmy trochę porządzili z Chrzestnymi i ich połówkami poszły 3 flaszki(jak nie ma teściwej to wszyscy harcują w domu:laugh2:)mała zjadła,usnęła,przeniosłam ją spac do drugiego pokoju i obudziła się jak wychodzili o 2:30 no to ją wziełam do siebie na łóżko i spałyśmy do 12:tak:
Wyszła jej druga jedynka na dole i stwierdziłam,że to były przyczyny jej zachowań nie do zniesienia,ogólnie już jest taka fajna i kumata,że z dnia na dzień kocham ją coraz mocniej:-D.
Moja waga też mnie zadawala też 2kg mniej niż sprzed ciąży,ale to z braku czasu na żarcie chyba:-)
 
reklama
Kra ja robiłam przed urlopem 200 brzuszków ale ja po cc i blizna mnie trzyma :dry::baffled: i wygladam jakbym nadal była w ciazy :eek:
Marteczka gratuluje kolejnego zabka:-) mój tez mamusiowy jak mnie widzi a jest u kogos na rekach to od razu wzrok blagalny i wyciaga raczki:-p
 
Mrówa ja też po cc:rofl2:
Marteczka ja tak na wózek parasolkę zachorowałam przy Błażeju i klęłam na czym świat stoi - naciągnęłam sobie bark i przeciążyłam rękę i to niestety nawraca już 2 rok:wściekła/y:Jeśli naprawdę taki chcesz to przed zakupem radziłabym Ci zapakować do wybranego modelu Zuzię i spróbować podjechać pod jakiś próg:tak:, no i miej na uwadze, że jeśli drogowcy zaśpią (jak co roku) i będziesz miała niedokładnie odśnieżone chdniki, to niewielkie koła będą się blokować. Tylko te niewielkie gabaryty po złożeniu tak naprawdę kuszą...:sorry:
 
Kra no ja wiem,że nie ma to jak kola duże pompowane ale cóż cenię sobie łatwiznę w podjazdach już miałam przeprawę z V3 bo niby ma z tyłu amortyzatory ale żeby się zgięły to trzeba było masą siły włóżyc:no:a później przy podjazdach naciskałam nogą na tylną oś.
 
Dzięki za gratulacje, aż się zarumieniłam:sorry2::sorry2:
Mrówa uff, to mi ulżyło, że jeszcze ktoś oprócz mnie ma wagę na +, chociaż ty to i tak kruszyna jesteś...
Kasik współczuję, wyobrażam sobie jak ci ciężko z powodu taty:-(:-( Oby wszystko dobrze się skończyło!
Giza ja mam 1 dziecko i jeden dzień pracy za sobą, a też mi już ręce opadają:dry:
Stefanna u mnie też jeszcze nie zaczeli grzać, w dodatku spaliła mi się pożyczona od rodziców farelka i mam tak cholernie zimno w domu, że nawet zastanawiam się cy kąpać Filipa czy nie:baffled::baffled:
Asze to kawał dobrej roboty odwaliłaś - zuch dziewczyna:tak::tak: i przekaż Zuzi, że fghf-j5k-ytuu:laugh2::laugh2:
I jeszcze wam się poskarżę, że jak wróciłam dziś po pierwszym dniu pracy, to moje dziecię nawet nie raczyło na mnie spojrzeć, bo chichrał się do psa i dla mnie nie miał czasu:no::no:
 
Witam, cześc i czołem,
postanowiłam wpaśc do Was na chwilę i dobrze, bo widzę, że zostałam wywołana :)
Rzadko tu zaglądam bo nie wyrabiam, częściej jestem na lutówkach 06 ale tam nas zostalo kilka weteranek i jest kilka postow dziennie w jednym wątku, a nie jak tu kilkanaście w kilku wątkach :)
U nas wszystko dobrze, choć Jac zasmarkany, dzis juz 4 dzien, powoli mu przechodzi. Młody ładnie sie rozwija, jak go cos zainteresuje to umie posiedziec przez chwilkę sam bez podparcia, uwielbia sprężynowanie i stanie - ale tu ostatnio oberwalam od pediatry ze dziecko moze stac dopiero jak samo sie podciagnie do tej pozycji, wiec mlody ma szlaban. Na początek szóstego miesiąca zaserwowałam Jackowi zupkę z ziemniaczka i marchewki, bardzo zasmakował w mamusinej kuchni, teraz jemy juz mięsko. Jest bardzo mobilny, pełzając i turlając sie przełazi pół pokoju, utyka zazwyczaj przy nogach od stolu i jest rozpacz :)
Fatalnie śpi, zasypia zazwyczaj sam w łóżeczku, pośpi pół godziny i płacz. Próbowałam go przetrzymać, ale tak rozpaczliwie płacze i zanosi sie ze nie ma szans na zaśnięcie. No i spi mi kilka razy dziennie po pół godziny, jest zmęczony, niewyspany, ja też jestem zła bo za pół godziny nic nie zdążę zrobić. Nie wiem co robić ze skubańcem.
A Irenka poszła do przedszkola, jest zachwycona i chodzi tam z radości, kamień z serca bo bałam się że się nie zaaklimatyzuje.
Pozdrawiam gorąco wszystkie Marcóweczki, postaram się częściej tu zaglądać. Przepraszam ze nie nadrabiam zaległości, ale nie jestem w stanie.
Buziaki dla Maluchów!

Jeszcze dopiszę, że w grudniu/styczniu oddadzą nam mieszkanie, juz się cieszę, nareszcie zaczynamy urządzanie naszego własnego kąta!
Do pracy wracam po Nowym Roku, narazie biorę wychowawczy, nie chcę jeszcze zostawiać młodego. Od stycznia wróci do nas ta niania któa opiekowała sie Irenką.
 
Ostatnia edycja:
witam wieczorkiem :)))
KASIK trzymaj się kochana :))GIZA widze, że już wpadłaś w rytm pracy :))przepraszam, ze egoistycznie napisze teraz co u nas, ale zaraz musze zmykać :(( opowiem od poczatku: byłysmy u pani neurolog.. Marysia rozwija się świetnie (8 miesiąc wg umiejętności rozwojowych) - i to najważniejsze.. a jeśli chodzi o pochylanie główki to ma dyskretną ustępującą asymetrię położeniową.. powinno to ustąpić samo z czasem, ale że mała jest torpeda i już rwie się do stania to p. doktor poradziła coby z nią trochę poćwiczyć i przyspieszyć, bo jest obawa, że to mogłoby przejśc na kręgosłup.. dała skierowanie do poradni rehabilitacyjnej.. poszłam się zapisac i okazało się, że termin już jest! a zatem 5 minut później byłyśmy na drugiej wizycie.. lekarz nie mógł się doczytać co p. neurolog napisała, wiec zbadał ją dokładnie od nowa.. stwierdził to samo (ufff :wink: ) i zlecił ćwiczenia.. za około 2 tyg. mamy się stawić u rehabilitanta i on zrobi Marysi masaż, pokaże ćwiczenia i zdecyduje czy będziemy przychodzic do niego czy ćwiczyć w domu.. na koniec byłyśmy u ogólnego, bo mała pokasłuje.. niestety nasza lekarka na urlopie ibyłuśmy u innje pani.. diagnoza: płuca i oskrzela czyściutkie, gradło lekko zaczerwienione.. leczenie: syropek na gardłko.. ampułka na odporność i antybiotyk :evil: a na wszelki wypadek skierowanie do szpitala :evil: na szczęście to samo przechodziła z tą panią przy Bartku, więc mnie nie przeraziła :wink: pozytywne jest to, ze zbadała Marysie dokładnie.. ale leczenie lekko skorygujemy.. jak zawsze.. :wink:
 
stefanna ale jestescie zębate :)) gratuluję!!!nadal bb nie działa jak powinno- nie moge używać pogrubień, podkresleń, ani emotikonek.. nie wie od czego to zalezy :((
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry