• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam:-)
Ale się rozpisałyście:no:


Od razu spóźnione życzonka dla Stefanny i Befatki
:-D mam nadzieję, że poszalałyście trochę, np tak:-p
13_4_2v.gif

a także dla kolejnych miesięcznych babeczek: Nelci

Witam nową marcówkę:-)

Przepraszam, ale nie dam rady wszystkiego nadrobić, więc tylko ostatnie 2 dni:tak: oczywiście szalałam trochę w zakupach na Gwiazdkę:-D

Kra, ale masz pediatrę:szok: moja koleżanka, też miała taką, co nie rozpoznała u jej córeczki raka trzustki i leczyła ją przez miesiące na anginę, bo to okres zimowy:angry:
a co raczkowania, to Joal najbardziej lubi przewody wystające z komputera i lusterko (całe w łapkach):-D
M twierdzi, że wrócił z delegacji (jeden dzień), więc seks być musi, bo on jest wyposzczony:-p;-)
Niezła nocka:-)
PM, ale zrobiłaś test mężowi:-D niestety mój by go nie przeszedł pozytywnie:-( i też miałam stresa, bo podobnie mi się spóźniała, ale pewnie jeszcze się nie uregulowały:tak:
Agunia, po prostu trzeba ćwiczyć z córeczką regularnie i będa rezultaty a Jola tez często leżała w leżaczku i to na pewno nie to... nóżek nie wyprostuje;-)
Fajnie zaskoczyła Cię córeczka:-)
Darina ja tez sprzatąłm w szafkacha le w kuchni i Kondzik podwedził mi czekoladowego cukierka i wcinał szybko z by mama mu nie wizeła:-p:-D
Mrowa, spryciarz z Kondzika...:-D Jola dzisiaj dostała od babci do spróbowania małego pączka bez nadzienia, a mała chwyciła i wszamała szybciutko, żeby przypadkiem nie zabrać:-D
mam przerwę och jak fajnie nie pracować zawodowo :-) a ja od poniedziałku do pracy a dziś dowiedziałam się że przedłużą mi umowę ( teraz była próbna) :-) więc nie będzie słodkiego lenistwa a tak już sobie planuje drugie dziecko za 2 lata Uzbieram przed porodem żebym mogła skorzystać z wychowawczego chociaż pół roku( plus macierzyński i urlop) i zadbać o dzieciaczki

Darinia, to Ty z tych myślących o dlaekiej przyszłości:-) powodzonka w realizacji:tak:
Giza, dobrze, że babeczka już zdrowa... 130 to dużo dla Milenki:confused: bo u nas to 180 i moja pierś:baffled:
Niekat, kobiet górą i ich sposoby na męskie nałogi... poza tym jeden nałó zwałacza się podobno drugim, więc ten drugi przyjemniejszy dla obojga:-D
Ja nie palę, chociaż próbowałam, ale mąż od zawsze:no:
Befatka, szybkiego powrótu do siebie dla mamy (ale po wyjściu widać, że szybko dojdzie do siebie):-) i wyniki niech będa w porządku,:tak: pewnie wybieracie sie na święta do Polski:confused:
Ninja, to Tymon ze spaniem jak Jola... na dworzu spi 1,5 godziny do 2-óch, a w domu raz 15 minut, drugi raz 20 minut a koło 16 godzinkę:-(może jakis ogród zimowy:confused:
Remeny, miejmy nadzieję, ze leki pomogą Jacusiowi... moja też cycusiowa, zasypainie w nocy musi zakoczyć sie cycusiem, bo inaczej będzie siękręcić i ryczeć... godzinę temu podniosła się w łóżeczku ze smokiem, mimo, że dostała pół godziny wczesniej 210 ml i wypiła 190:szok::no:
Doris, gratulację dla siosry i jej synka... swoją drogą podoba mi się imię Oliwier:tak:
Mamma, miłego malowania, a na jaki kolor:confused:... i jest fotka z fryzurką, bo jak nie:-p:-D
 
reklama
Padam na pyszczek, bo robiłam dzisiaj imprezkę urodzinową i goście dopiero niedawno poszli... Zmęczona jestem okropnie, ale wesoło było!!!:-):-D:-)
Przede wszystkim jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za życzonka!:yes::wink:
I tak szybciutko z tego co pamiętam:

Doris gratulacje dla siostry i duuużo zdrówka dla siostrzeńca! U nas też miał być Oliwier gdyby był chłopczyk!;-):tak:
Mrowa najlepsze życzonka dla małego solenizanta!:-)
Mamma mam nadzieję, że się pochwalisz eksperymentami na odpowiednim wątku!:-)
Kra ale masz fajowych chłopaków! Boki zrywam jak czytam co wyrabiają, a to dopiero początek hehe:-D:-D A panienki w szpitalu to nie zazdraszczam.... Musiała chyba być w jakimś szoku poporodowym, czy cuś...:sorry2:
Anetkadg skoro zapraszasz to postaram się jutro wpaść! Ale się wprosiłam na beszczela, co...?:zawstydzona/y: Pomyśl, że jeszcze jutro, a potem znowu odpoczniesz przez kilka dni!
Beti no aż tak to nie szalałam, choć nie powiem - jak patrzę na te kręcące bioderka to miałabym ochotę gdzieś potańczyć...:tak: Trzeba pomyśleć, bo już niedługo ostatki, a potem Sylwester, karnawał...hmm

Dobra zmykam śpiu, bo jutro znowu mam masę rzeczy do załatwienia.... Aż się boję myśleć jak ze wszystkim zdążę, a w niedzielę kolejni gości i chyba tak już będzie do Świąt.....:sorry2:
Czy u Was też tak biało za oknem?!?!?!:szok::szok::szok:
Dobrej nocki, papatki
 
Biało..:szok::szok::-)! w końcu śnieg!..mi się bardzo podoba taka pogoda..:tak:
...moje dzieci (wraz z tatą) jescze śpią:szok:
Antosia dziś slicznie spała do 5tej..później chodziła chwilę po łóżeczku..pozwalał co było w zasięgu jej rączki...;-),ale Alex pewnie usłyszał..i przylazł do nas..tylko że (całe szcęście..) on wtulił sie w tatusia i zasnął..a my z młodą na dół..(tj raptem 5 schodków:zawstydzona/y::rofl2:)..Pocyckała cycusia..zobaczyła śnieg przez okno..prognozę..i zasnęła:tak:.
..to mam chwilkę..
mamma więc dziś malowanie.. na jaki koror sobie zmieniacie?
kra ta w szpitalu to faktycznie musiała być jakaś"wczorajsza",..albo wstydziła się ..:baffled: A chłopaków to masz super (ale to już wiesz:tak:)..taka rzecz a cieszy:-D(jak widok sikającego brata:-D)
U mnie też coraz częsciej widzę..że potrafią si erazem bawić..przedtem to Antośka była dla niego za mała..a teraz jak juz mogą razem szleć w pokoju:tak:,to co innego!
doris gratulacje ciociu siostrzeńca:tak:niech rośnie zdrowo!:happy:
stefanna to imprezka udana była? więc dziś odpocznij..i udanej jutro:tak:
Ze mnie to zrobił się ostatnio spioch:zawstydzona/y:..tak widzę jak wy piszecie "po nocach"-jak dla mnie...A ja to zaraz jak dzieci zasną..wykąpię się..coś tam czasem jeszce ogarnę(jak nie jest)..i sruu do łóżka..Piotrek sie wkurza że już z nim nawet nie posiedzę ,czy film oglądnę..:zawstydzona/y:..Ale w nocy czasem trzeba wstać..a z przyzwyczajenia..nawet jak tośka śpi..to i tak idę do młodego zobaczyć,czy nie przybrał jakieś dziwacznej "figury " na śpiąco..albo go nakrywam..,a rano u mnie dzień zaczyna sie o 5.30-6 norma..Tak że ja niemam siły na wiecej..
O! już się wyspała Tośka!..
Idę robić sobie kawusi..bo ciśnienie spada;-)
 
Ostatnio mam problemy ze śledzeniem tego wątku, tyle piszecie... Ale w weekend zazwyczaj są pustki to moze nadrobię :-)

Wszystkim życzę miłego weekendu, a chorym powrotu do zdrowia

Kra u nas Ala też ostatni tydzień była w domu. Tzn. w poniedziałek poszła do przedszkola, a po powrocie zaczęły jej ropieć oczy, we wtorek obudziła się z całkiem sklejonymi ropą oczami i teraz mamy takie kropelki z antybiotykiem, które żeby jej zakroplić oczy muszę ją najpierw unieruchomić :zawstydzona/y: Myślę że z drugim dzieckiem to chyba oduczanie od pieluchy prościej pódzie bo będzie mieć dobry przykład :-)


Ninja ja też nie wyobrażam sobie żeby ktoś przy moich dzieciach palił :tak: Ja nigdy nie paliłam papierosów. Ogólnie to jestem zwolenniczką zdrowego stylu życia. I bardzo nie lubię przebywać w zadymionym środowisku, może mam jakiś uraz z dzieciństwa, bo mój ojciec niestety palił i to zawsze w łazience co mnie od dziecka denerwowało. :baffled:

Doris Gratulacje dla siostry

Kra coś mi się wydaje że spokojna to Ty jesteś tylko jak śpisz ;-)

PM to Twój mąż już czeka na drugiego bobasa a Ty go tak zwodzisz... ;-)

Stefanna spóźnione życzonka dużo szczęścia zdrówka i miłości na kolejne lata życia

Beti to z Joli mały łakomczuszek :-D

Ewa ja też ostatnio to bym spała i spała, no ale niestety nie mam warunków, ale staram się wypić maksymalnie dwie kawy dziennie żeby nie szkodzic Baśce.

Dziewczyny teraz się tak fajnie bawią razem klockami na podłodze, a tu mąż wyniósł gdzieś aparat i nawet nie mogę zdjęć zrobić. :baffled:

No i jeszcze mi się przypomniało:
Agunia najpierw pisałaś że Ania tylko leży teraz już po dwóch dniach prawie sama siada, to w takim tempie niedługo zacznie raczkować. :-) A co do fotelika to on sam w sobie szkodliwy nie jest. Chyba. To tak samo jakbyś zostawiała Anię w łóżeczku. Ja zazwyczaj sadzałam Basię w foteliku wtedy gdy byłam w kuchni czyli spędzała w nim około godziny dziennie.
 
No i oczywiscie zapomniałam napisać o Basieńce:
Od tygodnia miała jakąś wysypke na główce, robiła się zawsze pod wieczór coraz bardziej czerwona (pod włoskami tylko) i drapała się jakby bardzo ją swędziało. Najpierw myśleliśmy że to po kaszce truskawkowej tej od 6. miesiąca, ale odstawiliśmy i nie pomogło. Pediatra kazała podawać wapno i smarować kremem nawilżającym Diprobase, po którym głowa jej się zrobiła czerwona jak burak :wściekła/y:
Następnego dnia byliśmy u dermatologa i poleciła myć główkę w roztworze nadmanganianu potasu i smarowanie kremem który stosuje się przy ospie. Po pierwszym smarowaniu było lepiej a po trzecim już zniknęło całkiem. Mam nadzieję że już nie wróci. Najgorsze jest to że nie wiemy od czego to było :baffled:
 
Kra twoje chłopaki maja oryginalne pomysły;-):-D Mela tez ciagneła do kibelka i najczęściej wyciagąła kostke:-p i widze ze Kodnzika tez ciagnie w te obszary:baffled::-D
a lsaka wymiata wszysko błahaha:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Doris gratuluje zostania ciocia :-):happy:
Beti Jolcia wyczuła was i szybko zjadła;-):-D to teraz tylkoc zekac na swieta ci pozostaje:rofl2:
Mamma widac ze nudzi ci sie w domu ;-):-D ja mojego nei moge namówic zeby Kondziowi pokój przygotował a co dopiero na omalowywanie po paru miesiacach:-p:-D a jaki kolorek wybraliscie?
Asia ja tez czesto nie mam wtedy aparatu pod reka:baffled: wogóle zauwazyłam ze teraz mniej robimy zdjec:-(:dry:
Stefanna to pobalowałas;-)u nas tez jutro goscie:tak:

dziekujemy slicznie za zyczonka:-):tak:
 
reklama
Przepraszam, że nie doczytałam do końca... mąż wrócił i kazał szybko przełączać na telewizor (podłączony ekran do kompa) na film, który od dawna chciał obejrzeć - Egzorcyzmy Emilly Rose, a potem sexik i spanko... rzecz jasna bez oglądania filmu... ja jakoś nie mogłam się przemóc do oglądania i poszłam lulu:tak:
i zrozum tu mężczyznę:-p
:-D

Ninja, mam nadzieję, że wykorzystacie wspólne chwile razem... no i szkoda, że na tak długo mąz wyjeżdża:-(
Hihihi kto tu się rozpisał:-):-)Ja to bym dzisiaj nawet miała chęci na przytulanie itp.ale @niestety...:-(a wy mi tu normalnie chęci robicie:-(OKROPNE JESTESCIE:-)
Czasem nawet najlepszym się zdarza;-)
odbijesz sobie już wkrótce:tak:
Stefanna&Ewa, ja byłam w szoku jak wstałam i zobaczyłam za oknem śnieg... a potem pojechałam na zakupy, bo dzisiaj mieliśmy znajomych z 6-miesięczną Nikolą... jakie słodkie porównanie... oczywiście na korzyść córki, która była bardzo towarzyska i za wszelką cenę chciała zabrać smoczka koleżance:-D
Ewa, no to z Ciebie ranny ptaszek:tak: ja ledwo wstaję o 7:-)
Asia, buźki dla Asi :* miejmy nadzieję, że wysypka nie powróci:tak:

Coś mi Jolcia skrzeczy przez sen... to chyba dlatego, że bidulka nie może porządnie się odpowietrzyć:-( musze wymienić butelkę na antykolkową, bo to chyba przez to...

lecę nadrobić inne wątki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry