ooooo mamo!!! chwilkę tu nie zaglądałam i tyyyyyle mi się zaległości narobiło....no cóż... nie można was ani na chwilę spuścić z oka:-):-):-)
w każdym razie witam się dzisiaj z rana pod koniec baaardzo ciężkiego tygodnia... przebiegając tylko przez strony zauważyłam, że ujawniło nam się troszkę dzieciaczków:-):-):-) mamy ujawnionych synów i córek - po pierwsze MOJE GRATULACJE!!!!, a po drugie napiszcie mi info na priva, żebym mogła nanieść te zmiany na liście mamuś marcowych (płeć i imię)
Telma dziękuję za słowa otuchy:-):-) no czasem tak mam, że musze się troszkę pożalić, ale dzisiaj idę na szkołę rodzenia też sama, ale dumna, że mamy już jednego szkraba i że radzimy sobie sami z mężem z opieką nad nim.. taką taktykę przyjęłam.. zobaczymy co mi z tego wyjdzie:-):-):-)
a i ja też mam znaaacznie gorszą kondycję w tej ciąży... ale lekarz też mi kazał być bardziej ostrożną, bo mówił, że mięśnie w drugiej ciąży sa już słabsze i luźniejsze, mniej sprężyste...bo były już rozciągnięte... no i przede wszystkim u mnie to brak ćwiczeń fizycznych... w pierwszej ciąży pies mnie wyprowadzał na spacer, a że to był długodystansowiec to robiliśmy dziennie sporo kilometrów, a teraz.. od dwóch lat.. wolniutki spacerek na plac zabaw...i efekty są:-(
to tyle co pamiętam, że miałam napisać...