reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Nie ma jak bezprzewodowy net- no kurcze- teraz nie chodzi prawie w ogóle!
Dzięki mrowa- za instrukcję z rozmiarem zdjęcia, muszę wieczorkiem pokukać, ja mam windows vista, więc tu trochę inaczej wszystko chodzi, ale zobaczymy...
mrowa- a skoro Cię tak męczę dzisiaj, to jeszcze jedno pytanko, jak chcę, takie zdjęcie większe w podpisie, jak Ty masz Melki, to wrzucam po prostu zdjęcie do podpisu, jak suwaczek, czy jest to coś trudniejszego?

Ale widzę, że tylko my trzy tu dziś urżędujemy, nawet Weronikaa zniknęła, a też lubi w ciągu dnia bywać.
 
reklama
Jakoś przetrwałam glukozę, ale gorzej wchodziło niż 50 gram. No i ponad dwie godziny w przychodni spędziłam. Trzymajcie kciuki za wyniki.
Telma, masz piękną córeczkę. Z tego co widzę, to wszystkie Amelki są bardzo ładne. :tak:
 
Gratuluję wszystkim mamusiom nowo ujawnionych córeczek i synków!!
Telma, ale masz śliczną córunię i tak grzeczniutko wygląda na tych zdjęciach:tak:
Nie słyszałam o tym przesądzie ze zgagą i włosami, ale w takim razie mój mały to chyba się łysy urodzi:confused:, bo mama taka stara, a jeszcze nie wie co to zgaga:sorry2:
Ale miałam dzisiaj pracowity dzień od rana, już nie pamiętam kiedy miałam takiego powera:tak: Fajnie tak raz na jakiś czas zaszaleć i domek lśni czystością:-) Jeszcze jutro z pieskiem do fryzjera i sierści może mniej będzie... A czy któraś z was miała doświadczenie z pieskiem w domu przy dziecku? Ja się troszkę boję, bo dotychczas traktowaliśmy naszego czworonoga jak dziecko i boję się strasznie, że nie zaakceptuje "konkurencji" i będziemy mieć problem:-(
 
Sorki kobitki, ale tak nastukałyście postów, że chyba z godzike będe czytać :)
Mrowa ja tak dokładnie to z Łańcuta - 17km na wschód od Rzeszowa

No i widze że mamy kolejną dziewczynke wśród marcóweczek - GRATULACJE ZJAWKA!!
 
Talma - śliczna ta Twoja Amelka- wygląda jak prawdziwa laleczka :-) Mam nadzieje, że moja Nela odziedziczy włoski po tatusiu - kręcone i gęste

Heehe - Telma, ja się dziś wybyłam na spacerek i tatuśkowi leki załatwić (bo dr w recepcie dała dawkę taką, że jeszcze jej nie ma w ogóle nawet po hurtowniach i musiałam pójść załatwić inna recepte) a potem na ploty do koleżanki i dopiero wróciłam :-)

A wczoraj z wieczorka wybrałam się z mężulem na spacerek - taki dłuższy, no i niestety zapomniałam nasmarować buźkę :-( A dziś rano jak wstałam to misłam straszne plamy :wściekła/y:
Zaraz chyba sobie gorącą kąpiel wezme i wkopie się w pierzynke ..... hmmm ale to chyba za wcześnie, posiedze jeszcze z Wami ;-)
 
a ja mam w nocy problem żeby ułożyć się na drugim boku :wściekła/y: a jak leże na plecach to z bólem zmieniam pozycje do spania ale teraz to już chyba normalne :-(

mam pytanie : jak idziecie na wizytę do lekarza to bada on tętno dziecka?



 
Hej, my właśnie po spcerku, rybka w piekarniczku, surówa zrobiona- czekamy:-)
Wybrałyśmy się na plac zabaw i byłam w szoku tyle dzieci było, nawet nowy "sprzęt" przybył! Mela była zachwycona takim wielkim, drewnianym koniem- super!
Zrobiłam zdjęcia, to jak zgram, pokaże Wam konika- fajny! Jak mnie mrowa nauczyła to będę Was męczyć z tymi zdjęciami:-):no:
Giza- trzymam bardzo mocno kciuki za glukoze!
Dzieki za pochwały mojej Meli, no aniołkiem to ona nie jest- uparta jak ten osioł, i w kasze też sobie nie da dmuchać, ale generalnie nie mogę na nią narzekać: rozrabia jak każde dziecko, ale kłopotów, większych z nią nie ma; odpukać:dry:
No lecę, bo rybkas się upiekła:-D
 
Telma to wklejaj ja tam lubię oglądać zdjęcia:-)zwłaszcza dzieciaczków:tak:
Giza trzymam mocno bedzie dobrze;-)
Darinia mi przez ostatnie wizyty badał tętno i było w porządku:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry