*Doris*
Zadomowiona(y)
Niekat - ja też na początku wazyłam sie u lekarza, ale po którejś wizycie się przeraziłam, że tyle przytyłam, wróciłam do domu i stanęłam na wadze bez ubrania - 1 kg mniej. Wzięłam do ręki buty w których byłam ważona, sweter i spodnie i 1 kg więcej. Od tamtej pory ważę się w domu co sobota rano - przed śniadaniem i jak mi każą stanąć na wagę, to mówię, że ważę się sama i wpisują mi tą wagę co im powiem.
Psiaki są cudowne, choć kocham koty, to jak patrzę na nie, to sama bym jednego wzięła.
Psiaki są cudowne, choć kocham koty, to jak patrzę na nie, to sama bym jednego wzięła.
:-(
, była położna środowiskowa i zanudzała po koleji o układach co i jak się zmienia (bezsęsu), następnym razem też ma być ona i ma gadać o higienie podczas połodu i my mamy się zastanowić i jakieś pytania nas nurtujące jej zadawać.
Tak więc przestałam się przejmować, widocznie Mała woli harcować w nocy. Oby jej tak nie zostało...
chyba mi przez pępek zaraz wyskoczy
)